Takeitizi.pl

kobiece slow life

narcystyczna matka
Relacje

Twoja wartość tkwi w tym, że jesteś, a nie w tym, co ci w życiu wychodzi

Bycie córką narcystycznej matki może wpędzać w nadmierne ambicje i poczucie, że nie jesteś dość dobra, jakkolwiek byś się nie starała: „Ambitna córka narcystycznej matki rzuca się w wir działań prowadzących ją od sukcesu do sukcesu z nadzieją pokazania matce i całemu światu, na co ją stać. „Mam wartość – próbuje przekonać siebie i matkę – ze względu na imponujące osiągnięcia, do których jestem zdolna.” Nie potrafi kochać siebie za to, kim po prostu jest. Swojej wartości upatruje w sukcesach i ciągłej aktywności. Gdy nie udaje się dopiąć czegoś, co w ocenie jej (lub innych) jest wyjątkowe, wpada w poczucie bezwartościowości.” Karyl McBridge

Córki narcystycznych matek przykładają dużą wagę do wyglądu i osiągnięć, by zapełnić pustkę zostawioną po pozbawionej emocjonalnej bliskości relacji z matką. Wychodzą z założenia, że jeśli nie będę wyglądały lub zachowywały się w określony sposób – nie osiągną sukcesu, akceptacji, miłości. Oczywiście zadbany wygląd i kolejny sukces nie są w stanie zapełnić tego braku:

„Wcześnie zdecydowałam – chyba jako 10 latka, że tylko ciężka praca da mi zadowolenie z siebie i pozwoli kompensować wszystkie te sygnały, że jestem „nie dość dobra”. Żałuję, że nikt mi nie powiedział, że to nie zadziała tak, jak sobie obmyśliłam.” Kerry, 35 lat

Jeśli jako dzieci nie otrzymamy od matki bezwarunkowej akceptacji, resztę życia możemy spędzić na bezskutecznych próbach zadowolenia jej w nadziei, że wreszcie pokocha, pochwali. Wypełniając cudze oczekiwania, nie starcza nam czasu na realizację własnych, a na bezwarunkową miłość i tak w gruncie rzeczy nie możemy liczyć.

„Jeśli córka nie realizuje wyznaczonych przez matkę celów, czasem zostaje wpędzona w poczucie, że jej prawdziwe osiągnięcia są zupełnie bez znaczenia.” Karyl McBridge

W takiej rodzinie typowe jest przywiązanie do powierzchownego wizerunku, zamiast do prawdziwych potrzeb dzieci. Dorośli nie mają kontaktu ze swoimi uczuciami, tłumią emocje i nie pozwalają dzieciom na ich swobodne wyrażanie.

„Wiele par woli nie stawiać czoła swoim problemom, choć wyrządzają one krzywdę dzieciom. (…) Emocjonalne zdrowie córek narcystycznych matek zostaje złożone w ofierze, tak by ojciec mógł zachować spokój w relacji z żoną.” Karyl McBridge

Gdy dochodzi do rozwodu, matka nie pozwala córce wyrazić złości, żalu, smutku i rozpaczy, które są adekwatną reakcją na poczucie opuszczenia przez ojca, np. każe jej grać przed byłym mężem uśmiechniętą i zaradną, by ten nie miał satysfakcji, jak bardzo je zranił.

Kobiety, które niszczą obraz ojca w oczach dziecka, tak naprawdę podkopują poczucie własnej wartości samego dziecka, które wie, że pochodzi i od jednego, i od drugiego rodzica. Zwierzając się mu z problemów małżeńskich, własnej bezradności, wchodząc w rolę biernej ofiary, odbierają dziecku poczucie bezpieczeństwa, wymagając od niego dojrzałości ponad siły. Tym samym zabierają beztroskie dzieciństwo.

Córki narcystycznych matek nie potrafią cieszyć się z sukcesów, osiągają sporo, ale powtarzają sobie – widocznie nie było to takie trudne, jak sądziłam. Ambicja wpędza je w stan wyczerpania:

„Kobiety takie wydają się niemal heroiczne, ale ich produktywność i osiągnięcia nie dają im poczucia spełnienia i usatysfakcjonowania. Nigdy nie doceniają siebie należycie i stale zmagają się z poczuciem różnych swoich braków. Wciąż szukając nowych okazji do wykazania własnej wartości, cierpią nierzadko na chroniczne wyczerpanie i nie zdają sobie sprawy, jak ten pęd do sukcesu hamuje ich zdolność zatroszczenia się o siebie.” Karyl McBridge

Pełnienie roli heroski odpowiedzialnej za wszystkich, ratującej innych z opresji i spychającej na drugi plan swoje potrzeby, jest maską dla głębszych niezaspokojonych potrzeb, świadczy to także o odgrywaniu znanej z dzieciństwa, a zatem bezpiecznej i wysłużonej roli, niestety autodestrukcyjnej. Pod zewnętrzną siłą i kompetencją drzemią wyparte pragnienia i emocjonalne braki wyniesione z dzieciństwa.

„Postrzeganie siebie jako osoby silniejszej niż w rzeczywistości pomaga tłumić ból. (…) Zachowania autodestrukcyjne nie wynikają z braku talentu czy umiejętności. Są wyrazem wewnętrznej walki.” Karyl McBridge

Marta Szyszko

na podstawie:

narcystyczna matka

Czytaj także:

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments