Takeitizi.pl

kobiece slow life

komunikacja
Relacje

Jak rozmawiać z dziećmi?

Jak reagujesz, gdy dziecko przyjdzie do Ciebie z problemem lub troską? Na pewno marzysz, by mieć z nim dobry kontakt, nie tylko teraz, gdy jest małe, ale także na późniejszych etapach rozwoju. Wystrzegaj się, więc błędów, które sprawią, że dziecko znajdzie sobie innego powiernika, a do Ciebie straci zaufanie.

Częsty błąd – NEGACJA UCZUĆ

Niemal każdy, mniej lub bardziej świadomy rodzic, daje sobie prawo do negacji uczuć i pragnień dziecka, np.: D: „Jest mi gorąco, nie chcę kurtki”, R: „Co ty opowiadasz, zapnij kurtkę, przecież jest zimno” D: „Ale…”, R: „Bez dyskusji!”

Ta droga na skróty prowadzi do konfliktu i coraz większego uporu dziecka, które walczy o swoją potrzebę. Jak więc zareagować?

„Och, naprawdę? Faktycznie Twój kark jest spocony… Może zdejmiemy jedną bluzę, kurtka zimą jest niezbędna, nawet w cieplejsze dni, bo chroni też przed wiatrem, co Ty na to?”

Autorki bestsellera: „Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać by dzieci do nas mówiły” wskazują na model rozmowy, gdy dziecko przychodzi do nas z troską:

  1. Słuchaj dziecka bardzo uważnie, a więc oderwij się od książki, telewizji i komputera, staraj się mieć twarz na wysokości oczu dziecka, a więc w razie potrzeby kucnąć.
  2. Zaakceptuj uczucia dziecka, na przykład poprzez komunikat: „Rozumiem”, „Mhm”, „Och”
  3. Określ te uczucia: „Widzę, że jesteś wściekła na brata, spróbuj wytłumaczyć mu słowami, nie pięściami i krzykiem”, „Rozumiem, że jest ci ciężko…”, itp.
  4. Zamień pragnienie dziecka w fantazję: „Gdyby tylko było to w mojej mocy, dałabym ci całą miskę lodów śmietankowych, ale wiesz, że masz alergię i po tym wyskoczą ci krosty, może masz ochotę na czekoladę bezmleczną lub banana?”

Popularne błędy komunikacyjne:

Rodzic wcale nie słucha tego, co mówi dziecko, gapi się w tym czasie w monitor komputera lub zmienia kanały telewizyjne. Dziecko szybko zniechęci się próbą dotarcia do kogoś, kto tylko udaje, że słucha. Może też wysnuć wnioski, że nie jest warte czyjejś uwagi. „Dużo łatwiej podzielić się swoimi kłopotami z rodzicem, który rzeczywiście słucha. Nie musi wtedy nawet nic mówić. Często współczujące milczenie jest tym, czego oczekuje dziecko.”

Jaka jest Twoja reakcja na troskę dziecka? Spieszysz się z oceną sytuacji, doradzasz, a może ganisz? Po prostu słuchaj z zaangażowaniem, wtrącając:  „Mhm”, „Ojej”, „Rozumiem”, dasz dziecku szansę na samodzielne rozwiązanie problemu. „Dziecku trudno jest myśleć jasno i konstruktywnie, kiedy ktoś pyta, gani lub radzi.”

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments