Takeitizi.pl

kobiece slow life

szczęśliwy mózg
wellness

Czy szczęścia można się nauczyć, nawet w obliczu przeciwności?

„Cuda nie zdarzają się nikomu, poza tymi, którzy widzą je wszędzie” S. King

Szczęście to stan zaspokojenia 3 podstawowych potrzeb (o których ważności zadecydowała ewolucja): bezpieczeństwa, więzi i satysfakcji. Ludzki mózg koncentruje się na zaspokajaniu ich poprzez unikanie krzywdy, dążenie do nagrody i nawiązywanie relacji. Nawet w obliczu zagrożenia dla którejś z potrzeb, możemy przywoływać chwile dobrostanu, by zaprogramować mózg do odczuwania szczęścia i koncentrowania się na tym, co dobre. Dlatego mamy wpływ na to, czy je odczuwamy.

Nasz mózg wprawia się w 2 stany, w zależności od tego, czy nasze podstawowe potrzeby są zaspokojone:

  • responsywny (inaczej „tryb zielony”)

To stan, w którym twoje podstawowe potrzeby są zaspokojone.

Jakie uczucia ci wtedy towarzyszą?

„Czujesz, że jesteś bezpieczny i silny, spełniony i wdzięczny, szanowany i lubiany.” Rick Hanson

Jak to wpływa na twoje relacje z innymi?

„Jesteś w stanie być bardziej bezstronny, współczujący i hojny wobec innych. Twoja naturalna czułość nie jest już niczym przesłonięta i może swobodnie rozkwitać. (…) gdy czujesz wewnętrzny spokój, innym ludziom jest trudniej sprowokować ciebie.” Rick Hanson

W stanie odprężenia organizm pobudza naturalne siły samoleczenia organizmu. Jesteś kreatywna, twoje twórcze zdolności nie są zahamowane. Twoje poczucie własnej wartości jest wysokie, czujesz się szczęśliwa;

  • reaktywny („tryb czerwony”)

Mózg osiąga ten stan w momencie, gdy czujesz, że któraś z trzech podstawowych potrzeb (bezpieczeństwa, więzi, satysfakcji) nie może zostać zaspokojona.

Jak się wtedy czujesz?

Jesteś w pogotowiu do walki lub ucieczki, a w stanie najwyższego zagrożenia – do zastygania w bezruchu.

Naturalne metody samoleczenia organizmu zostają wstrzymane, zasoby organizmu są na wyczerpaniu.

Trzy główne emocje, jakie wtedy odczuwasz to: strach, frustracja, smutek. Odczuwasz: „wewnętrzne poczucie presji, trudności, napięcia, uwierania, wyczerpania, niepokoju lub przygnębienia.” Rick Hanson

Czujesz się niespokojna, niezadowolona i wyobcowana. Wprawiasz się w stan cierpienia, niekiedy nawet w sytuacji, gdy zewnętrzne okoliczności przestały być niesprzyjające.

Aby częściej wprawiać swój mózg w stan responsywny („zielony”), możesz wykorzystać technikę chłonięcia dobra, zaprezentowaną przez Ricka Hansona w książce „Szczęśliwy mózg”.

Jak nauczyć się szczęścia?

Chłonięcie dobra to koncentrowanie się na 3 podstawowych potrzebach, np. że jest ktoś, kto się o ciebie troszczy (potrzeba więzi), że jesteś wartościową osobą (potrzeba satysfakcji), że masz swoje miejsce, w którym jest ciepło, przyjemnie i miło (potrzeba bezpieczeństwa).

Nawet w obliczu problemów, możesz znaleźć powód do wdzięczności i radości. To delektowanie się przyjemnością, odczuwanie miłości do siebie. Przywoływanie chwili, w której ktoś wyraził się pozytywnie na twój temat, był szczęśliwy z powodu wspólnie spędzonego czasu.

„Nawet jeśli jeden z systemów operacyjnych twojego mózgu pulsuje na czerwono, pozostałe dwa mogą pozostać zielone. Na przykład możesz martwić się niespodziewanym rachunkiem (unikanie krzywdy), a jednocześnie cieszyć się z tego, że masz stałą pracę (dążenie do nagrody) i czujesz wsparcie partnera (nawiązywanie więzi).” Rick Hanson

Chłonięcie dobra – ćwiczenie

szczęśliwy mózg

„Mogłoby się zdawać, że radowanie się smakiem przypieczonego chleba z rodzynkami albo humor w kreskówce to nic wielkiego. Takie proste przyjemności łagodzą chaos emocjonalny, poprawiają nastrój i wzbogacają życie. (…) Okazje do przyjemności znajdziesz wszędzie wokół siebie, zwłaszcza, jeśli zaliczysz do nich widok tęczowo połyskujących drobinek piasku na chodniku, odgłos wody napełniającej wannę, poczucie więzi towarzyszące rozmowie z przyjacielem lub otuchę, jaką odczuwasz podczas przygotowywania obiadu, gdy słyszysz szum działającego piekarnika.” Rick Hanson

Nie wystarczy doświadczać dobra na co dzień. Aby nie przeszło ono przez nasz mózg jak przez dziurawe sito, aby wpłynęło na częstsze odczuwanie dobrostanu, skup się przez minimum 10 sekund na doświadczeniu, które napełnia cię pozytywnym uczuciem mocy, spokoju, szczęścia, zadowolenia i satysfakcji. Zwolnij tempo, skoncentruj się na doświadczeniu, pielęgnuj je w pamięci, kiedy trwa i przywołuj, kiedy jest napotykasz na trudności. To może być satysfakcja z ukończonego zadania zawodowego i sukces w postaci dużego zainteresowania artykułem. To mogą być słowa: „jesteś ciepłą, roześmianą osobą, wiele bym dała, by mieć taką synową.”

Fragmenty książki:

„Pewna moja znajoma rozstała się ze swoim partnerem po 10 latach szczęśliwego związku. Mężczyzna ten był miłością jej życia. Kiedy odszedł, znajoma odczuła pustkę i rozpacz. Później, żeby poprawić swoje samopoczucie postanowiła dołączyć do tych sposobów chłonięcia dobra. Coś zaczęło się zmieniać. (…) gdy brała gorącą kąpiel i pozwalała „wsiąkać” odprężeniu albo zatrzymywała się na kilka dodatkowych sekund, żeby nacieszyć się satysfakcją, jaką odczuwała po zakończeniu jakiegoś projektu w pracy: „Smutek i beznadzieja zaczęły odchodzić.” (…) Kobieta ta nie starała się opakować swojego smutku i cierpienia w pozytywne myślenie. Pozwoliła swojemu smutkowi trwać. (…) Po drodze, kiedy tylko było to możliwe, wpuszczała pozytywne doświadczenia witalności, odprężenia, satysfakcji, a ostatecznie – radości. Kiedy zaczynasz skłaniać się ku dobru, nie zaprzeczasz złu ani się mu nie opierasz. Po prostu doceniasz dobro, cieszysz się nim i korzystasz z niego. Uświadamiasz sobie całą prawdę, wszystkie elementy w mozaice życia, nie tylko te negatywne.” Rick Hanson

Marta Szyszko

na podstawie:

szczęśliwy mózg

przeczytaj także:

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments