Takeitizi.pl

kobiece slow life

sięgaj po to, czego chcesz nie raniąc innych
rozwój osobisty

Sięgaj po to, czego chcesz, nie raniąc innych

„Kobiety podejmujące aktywność zawodową, obawiają się nie tylko tego, czy dadzą sobie radę, ale też tego, jak ich wysoka pozycja zostanie odebrana przez otoczenie. Czy nie zostaną skrytykowane, odrzucone jako karierowiczki, męskie typy, zajęte pogonią za pieniędzmi. Kobietom brakuje odwagi, by brać od życia, ile się da, zastanawiają się czy im wypada, czy mężowi nie będzie przykro, czy awans nie zniszczy związku.”

Praca, zarobki, opłacony ZUS, pełna pasji działalność dały mi szczęście. To było uczucie, którego długi czas nie odczuwałam z taką otwartością i broniłam go jak niepodległości. Zburzyłam dawny porządek i ustaliłam nowy podział ról i powinności, wszystko, co dawniej obowiązywało, przestało być aktualne. Miałam dość tego, że wszyscy są na pierwszym miejscu, a ja zniknęłam, rozmyłam się w rolach i kobiecych powinnościach, przepłacając to frustracją i zmęczeniem codzienną rutyną.

„Potrzeba rozwoju zawodowego, jest potrzebą osobistą, która – tak jak każda – konkuruje z potrzebami innych ludzi. Wśród pięciu podstawowych zadań rodziny jest i takie, że daje ono prawo i możliwość autonomicznego rozwoju każdemu z jej członków. Przy dobrej współpracy oboje partnerzy mogą realizować swoje zainteresowania i karierę zawodową. Rodzice i dzieci mają własne zainteresowania i są autonomiczni, ale w ramach rodziny. To znaczy, że zachowują proporcje, nie zapominają o innych.”

sięgaj po to, czego chcesz nie raniąc innych

Podjęcie aktywności zawodowej po przerwie na wychowanie dzieci, gdy wcześniej miało się status studentki dorabiającej na kawę, wymaga zmierzenia się z pewnymi lękami:

Jak nie zatracić siebie, funkcjonując w starych i nowych rolach?

Jak odpuścić perfekcjonizm i chęć udowadniania innym, że jest się niezawodną, dając sobie prawo do błędu, odpoczynku?

Jak prosić o pomoc, skoro jest to jednoznaczne z przyznaniem się, że sobie z czymś nie radzę?

Jak celebrować sukcesy i między jednym zleceniem, a drugim, zrobić sobie chwilę na oddech i refleksję – poszło mi świetnie, skoro podkreślanie sukcesu jest tak sprzeczne z naturą kobiet (godzi w skromność, której są uczone jako dziewczynki)?

Jak przestać być zapobiegliwą, nie czekać na zachętę, nie obawiać się porażki, przestać rozważać w nieskończoność i odważnie rozwinąć swój potencjał?

Czy to w porządku realizować własne potrzeby, zamiast podporządkować się cudzym?

Może powinnam zrezygnować z własnych ambicji, dla dobra innych, ale czy wtedy będę szczęśliwa?

Zamiast rezygnować z siebie: „musimy tak zorganizować życie, by odczuwać spokój i zadowolenie, wówczas wszyscy ludzie wokół nas także będą szczęśliwi.”

Prawdziwie kochający mężczyzna będzie chciał mieć zadowoloną partnerkę, weźmie pod uwagę jej pojawiające się potrzeby autorozwoju i z szacunku dla jej ambicji przywdzieje fartuch. Mężczyźni w fartuchach są sexi, na tej samej zasadzie, co kobiety, które zaczynają się im wymykać, przestają być przewidywalne i zrzucają wysłużone podomki.

Marta Szyszko

cytuję fragmenty książki:

siła-kobiet-w-biznesie

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments