Takeitizi.pl

kobiece slow life

nie zaczęło się od ciebie
Relacje

„Rodzice są ważni niezależnie od tego, jakimi byli dla nas rodzicami”

Zdania w kwestii utrzymywania relacji dorosłych dzieci z rodzicami są podzielone wśród psychoterapeutów. Dziś przedstawiam stanowisko terapeuty, który opowiada się za poglądem, że pojednanie z rodzicami jest kluczowe dla dobrostanu i pozwala uwolnić się od traum przeszłości.

„Wielcy nauczyciele rozumieją, że to, skąd przychodzimy, wpływa na to, dokąd idziemy, i że nierozwiązane sprawy z przeszłości wpływają na naszą przyszłość. Wiedzą, że rodzice są ważni niezależnie od tego, jakimi byli dla nas rodzicami. Nie da się tego obejść: historia rodziny to nasza historia. Czy nam się to podoba czy nie, nosimy ją w sobie. Niezależnie od historii, jaką sobie o nich opowiadamy, nie możemy rodziców wymazać ani wyrzucić z siebie. Są w nas, a my jesteśmy ich częścią-nawet jeżeli nigdy ich nie poznaliśmy. Odrzucenie rodziców oddala nas tylko od samych siebie i zwiększa cierpienie.” Mark Wolynn

Mark Wolynn przedstawia też interesujące badania, które wskazują, że traumy przeżywane przez naszych przodków (do trzech pokoleń wstecz): ich emocje, lęki, odrzucenie przez matkę, zapisywane są w plemnikach i komórkach jajowych rodziców, a następnie przekazywane ich dzieciom, wnukom i prawnukom.

Nie zaczęło się od ciebie…

„Organizm twojego ojca od okresu dojrzewania produkuje coraz to nowe plemniki, twoja matka natomiast przyszła na świat wraz z całym zapasem swoich komórek jajowych. Komórki jajowe powstały w okresie płodowym, jeszcze w łonie twojej babci i od tamtego czasu nie tworzyły się już żadne nowe. Od dwunastu do czterdziestu lat później jedna z tych komórek, zapłodniona plemnikiem twojego ojca, rozwinęła się ostatecznie w osobę, którą jesteś dzisiaj. Dzisiejsza nauka twierdzi, że zarówno komórki blastyczne jaja, jak i plemnika, mogą zostać naznaczone przez wydarzenia, które będą miały wpływ na przyszłe pokolenia. Ponieważ plemniki rozwijają się przez okres dojrzewania i dorosłości, są narażone na naznaczenie traumą niemalże do momentu twojego poczęcia.” Mark Wolynn

Dziecko kochane przez rodziców mogą dręczyć lęki babci, a nieprzepracowana trauma-jak śmierć dziecka, małżonka, odrzucenie przez matkę, mogą się odtwarzać w kolejnych pokoleniach. I nie jest to jedynie kwestia wzorców, ale zapisanych w ciele emocji. Traumatyczne przeżycia wpływają nawet na geny!

„Unikanie bólu zbyt trudnego do zniesienia jest częścią ludzkiej natury, jednak blokowanie uczuć hamuje również procesy gojenia się ran i doznawanie ulgi.” Mark Wolynn

„Czasami serce musi pęknąć, żeby mogło się otworzyć.”Mark Wolynn

O dziedziczeniu traumy naszych przodków

Niektóre dorosłe dzieci, które pozornie miały szczęśliwe dzieciństwo, mogą spędzać lata na psychoterapii, walczyć z depresją i lękami, objadać się, by zagłuszyć cierpienie, które pierwotnie nie należało do nich, ale które odczuwają jako spuściznę po poprzednich pokoleniach.

„Nieprzepracowane traumy z historii rodzinnej przechodzą na kolejne pokolenia, zlewając się z naszymi emocjami, reakcjami i wyborami w sposób, który jest dla nas zupełnie naturalny. Zakładamy, że wszystkie te doświadczenia biorą początek w nas samych. Nie widząc ich prawdziwego źródła, nie potrafimy często odróżnić tego, co należy do nas, od tego, co nie jest nasze.” Mark Wolynn

Pewne uczucia są w nas, ale nie pochodzą od nas. Może to być strach babci, którą mama chwyciła za rękę, by schronić się w kościele i nie zostać wywiezioną do obozu w czasie wojny. Mogą to być bezsenność i lęki mamy, której właśnie rozpadła się rodzina na skutek rozwodu rodziców i boi się koca na krześle, który po ciemku wygląda jak potwór. Może to być smutek, samotność i zazdrość mamy, której własna mama była niedostępna emocjonalnie, odpychała ją, nie szczędząc czułości i miłości bratu. Może to być rozpacz mamy, która jako mała dziewczynka straciła ojca. Co więcej emocje te mogą pojawić się dokładnie w tym momencie, co u przodka. Jeśli trauma wydarzyła się w wieku 7 lat u babci, to emocje z nią związane wnuczka będzie odczuwać właśnie w tym wieku, a nawet o tej samej porze w ciągu doby, np. pojawią się lęki nocne niewiadomego pochodzenia.

„Najprościej mówiąc to, jakimi matkami były nasze babcie, wpływa na nas za pośrednictwem naszych matek. Traumy, które dotknęły naszą babcię, jej bóle i smutki, trudności w dzieciństwie i kłopoty z naszym dziadkiem, doświadczenie śmierci tych, którzy wcześnie odeszli-wszystko to w jakimś stopniu kształtuje opiekę macierzyńską, którą obdarzyła naszą matkę.” Mark Wolynn

„Chociaż szczegóły tych przeżyć są ukryte przed naszym wzrokiem, ich skutki odczuwać możemy bardzo głęboko. Nie tylko to, co dziedziczymy po rodzicach. lecz również to, jakiej opiece byli poddani w dzieciństwie, wpływa na nasz stosunek do partnerki czy partnera, do samych siebie i wreszcie do własnych dzieci.” Mark Wolynn

To, co traumatyczne, a jednocześnie niewyrażone, nieprzeżyte, nieprzepracowane, niewyciągnięte na światło dzienne, to, z czym się nie pogodziły poprzednie pokolenia, będzie się odtwarzać w kolejnych pokoleniach. Może to być przedwczesna śmierć dziecka, małżonka, rozwód, samobójstwo, ale też odrzucenie przez matkę.

„Trauma nie poddaje się nawet śmierci, zamiast tego szuka dla siebie żyznej ziemi, żeby odradzać się w kolejnych pokoleniach. Na szczęście ludzie mają zdolność regeneracji i potrafią wyleczyć się z prawie każdego rodzaju traumy. Możemy tego dokonać w dowolnym momencie życia.”  Mark Wolynn

„Zrozumienie, co kryje się za naszymi lękami i symptomami, pozwala otworzyć nowe drogi uwolnienia od nich. Bywa, że to zrozumienie wystarczy: dawne bolesne obrazy odejdą i zaczniemy odczuwać ulgę w całym ciele.” Mark Wolynn

„Większość z nas niesie przynajmniej resztki historii rodzinnej. Jednak na to, jak głęboko będą one w nas tkwić, wpływ ma wiele różnych, trudnych do uchwycenia czynników. Są wśród nich samoświadomość, umiejętność kojenia samego siebie i silne doświadczenie wewnętrznej mocy prowadzącej do leczenia własnych ran.” Mark Wolynn

Konsekwencje odrzucenia przez matkę

Kiedy odrzuca własna matka, ma to konsekwencje dla przyszłych relacji. Takie dziecko może generować konflikty, popadać w izolację lub być uległe i biernie spełniać cudze oczekiwania w nadziei na akceptację.

„(…) każde dziecko może inaczej reagować na naruszenie więzi matka-dziecko. Jedno z nich może ciągle zadowalać innych, w obawie, że jeżeli nie będzie zawsze dobre i miłe, związki z innymi mogą zostać zerwane. Inne dziecko, przekonane, że relacja i tak nie może się udać, stanie się kłótliwe i będzie generować konflikty, żeby odepchnąć bliskie osoby. Jeszcze inne może pogrążyć się w izolacji i w ogóle unikać kontaktów z innymi ludźmi.” Mark Wolynn

W drugiej części artykułu opiszę, jakie są koszty odrzucenia rodziców przez dziecko.

Marta Szyszko

na podstawie:

nie zaczęło się od ciebie

Przeczytaj także:

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments