Takeitizi.pl

kobiece slow life

relacje na huśtawce
Relacje

Relacje na huśtawce. 4 nieasertywne sposoby reagowania, które niszczą twoje relacje z innymi

„Wszyscy potrzebujemy zdrowych, opartych na miłości relacji z innymi, żeby się rozwijać.” (M. McKay, P. Fanning, A. Lev , M. Skeen)

Jeśli nie potrafisz budować wieloletnich przyjaźni, wciąż zmieniasz pracę przez konflikty z szefem i współpracownikami, twoje związki się rozpadają, a podczas spotkań rodzinnych czujesz się samotny i wyobcowany lub unikasz ich, prawdopodobnie masz trudności z budowaniem udanych, satysfakcjonujących relacji z innymi.

„Mam na imię Ross, mam dwadzieścia dziewięć lat. Zawsze miałem poczucie, że jestem wybrakowany, że nikt nie mógłby mnie pokochać, wiedząc, jaki jestem naprawdę. Ten schemat rządzi moim życiem uczuciowym. Za każdym razem, gdy nawiązuję bliższą relację z dziewczyną, zaczynam się bać, że ona zobaczy, jaki jestem pokręcony. Dlatego kończę związek, zanim dziewczyna zerwie ze mną. W ten sposób chronię siebie – odrzucam partnerkę, nim ona odrzuci mnie. (…) Związki powodują zbyt wiele cierpienia i są skazane na porażkę.” (M. McKay, P. Fanning, A. Lev , M. Skeen)

Przyczyną kłopotów w relacjach z innymi mogą być nieasertywne sposoby komunikacji, za którymi kryje się lęk przed odrzuceniem, niska samoocena, obawa, że ktoś przyłapie cię na niekompetencji i na tym, jaki jesteś naprawdę. Pewne destrukcyjne przekonania, jak: „coś jest ze mną nie tak”, „nie potrafię o siebie zadbać”, „potrzeby innych są ważniejsze niż moje”, „ludzie mnie opuszczają”, „niebezpiecznie jest ufać innym” – mogą skłaniać cię do prób chronienia siebie przed bolesnym rozczarowaniem. Atakujesz wtedy innych, jesteś uległy, wycofujesz się z relacji lub żyjesz w przekonaniu, że nie poradzisz sobie bez innych, więc się ich desperacko uczepiasz.

„Najczęściej uczymy się owych strategii, obserwując członków rodziny. Być może twój ojciec atakował innych, gdy czuł się skrzywdzony, a twoja matka wycofywała się, gdy czuła się bezsilna. (…) Kiedy jakaś sytuacja lub rozmowa uaktywnia któryś z twoich schematów, reagujesz chęcią chronienia siebie – chcesz uniknąć bolesnych emocji. Niestety zachowania mające służyć poradzeniu sobie ze schematami najczęściej pogarszają relacje z ludźmi i pogłębiają twoje cierpienie.” (M. McKay, P. Fanning, A. Lev , M. Skeen)

Relacje na huśtawce. 4 nieasertywne sposoby reagowania, przez które niszczysz relacje z innymi

Atakowanie

Odpowiadasz atakiem na krytykę, krzyczysz, odpowiadasz komuś, że to, co powiedział, to brednie, stwierdzasz, że coś jest nie w porządku z twoim rozmówcą, wytykasz jego słabe punkty, nawet jeśli rozmowa pierwotnie dotyczyła tego, co ty zrobiłeś. Obwiniasz rozmówcę, krytykujesz, prowokujesz, stosujesz kontratak:

June mogła obwiniać męża o dystans między nimi, oskarżając go, że Ben ją od siebie odpycha.” (M. McKay, P. Fanning, A. Lev , M. Skeen)

Możesz też próbować przejąć kontrolę nad rozmówcą, by zrealizować własne plany, przyjmujesz dominującą postawę. Do ataku zalicza się też manipulacja, gdy zaspokajasz swoje potrzeby, nie informując innych o tym i wykorzystujesz ludzi. Do strategii atakowania zalicza się również bierna agresja, gdy udajesz uległość, choć faktyczne sabotujesz czyjeś plany, ociągając się, narzekając, odwlekając działanie lub w ogóle się go nie podejmując. Formą obrony jest również podkreślanie swojego statusu i poszukiwanie uznania, próbujesz wywrzeć wrażenie na innych swoimi ponadprzeciętnymi osiągnięciami i wysokim statusem.

Atakujesz, gdy czujesz się nie wart miłości, gdy boisz się, że wyjdzie na jaw twoja niekompetencja i skrywane przeświadczenie o własnej bezwartościowości. Atakuje ten, kto się boi, czuje niepewnie lub czuje się skrzywdzony zachowaniem innych.

Wycofanie/unikanie

„Dana osoba wycofuje się z sytuacji i relacji, po prostu ignorując krytykę, odmawiając rozmowy o tejże krytyce, zmieniając temat lub wychodząc z pomieszczenia.” (M. McKay, P. Fanning, A. Lev , M. Skeen)

Wycofujesz się, by nie cierpieć, nie czuć się odrzuconym. Możesz podobnie postępować w środowisku zawodowym (wszyscy w grupkach idą na lunch, zostaję sam).

Wycofujesz się, gdy czujesz się zraniony, np. w poczuciu, że zostałeś opuszczony, wykluczony z grupy. Przestajesz z kimś rozmawiać, izolujesz się w domu, spędzasz dużo czasu online, nie uczestniczysz w spotkaniach, nie angażujesz się we wspólne przedsięwzięcia. Robisz to, by chronić siebie, ale płacisz wysoką cenę.

„Schemat typu „Niebezpiecznie jest za bardzo wierzyć innym” może służyć jako wskazówka w wielu różnych sytuacjach, pozwalając ci zachować poczucie bezpieczeństwa, niezależności i siły – przynajmniej na krótką metę, dopóki samotność i izolacja nie doprowadzą do chronicznej depresji i rozgoryczenia.” (M. McKay, P. Fanning, A. Lev , M. Skeen)

Unikanie może przejawiać się na kilka sposobów. Z jednej strony izolujesz się od innych, wycofujesz z relacji, odcinasz i dystansujesz, twierdzisz, że nikogo nie potrzebujesz, jesteś niezależny i samowystarczalny. W samotności oddajesz się takim zajęciom, jak czytanie, oglądanie telewizji, praca. Z drugiej strony unikanie może objawiać się w ucieczce od problemu w świat fantazji i w zaprzeczaniu rzeczywistości. Możesz też poszukiwać stymulacji, jak zakupy, nieustanna aktywność, ryzykowne zachowania, a także szukać ukojenia w używkach.

Za taką postawą kryją się przekonania:

„Ludzie zawsze mnie opuszczają”, „Nigdzie nie przynależę”, owocuje wnioskami: „Na spotkaniach rodzinnych wszyscy czują się dobrze, rozmawiając ze sobą, ale nie ze mną”.

Uczepianie się

„Dana osoba nadmiernie uzależnia się od tego, kogo kocha, i twierdzi, że nie może bez niego żyć. Jest to swego rodzaju szantaż emocjonalny, komunikat w rodzaju: „Jeżeli mnie opuścisz, to się załamię”.” (M. McKay, P. Fanning, A. Lev , M. Skeen)

Za uczepianiem się stoją takie kluczowe przekonania na swój temat:

„Nie potrafię o siebie zadbać; potrzebuję kogoś, kto mi pomoże”. „Jestem niekompetentny lub nieporadny; potrzebuję  pomocy innych osób i/lub nie potrafię przetrwać bez innych”.

Uległość/ podporządkowanie

 Postępujesz wbrew sobie, by zadowolić innych, robisz to kosztem siebie, albo przyznajesz komuś rację i twierdzisz, że chcesz się zmienić, choć tak naprawdę nie masz takiego zamiaru.

„Być może radziła sobie ze stresem wywołanym jego narzekaniem także w ten sposób, że poddawała się i natychmiast przyznawała: „Masz rację. Przepraszam. Będę się bardziej starała”, nie mając zamiaru się zmienić, a jedynie pragnąc szybko zakończyć nieprzyjemną sytuację.” (M. McKay, P. Fanning, A. Lev , M. Skeen)

Jesteś bierny, poddajesz się woli innych, unikasz konfliktów. Gdy ulegasz innym, zgadzasz się na to, na co nie masz ochoty, starasz się być miły za wszelką cenę. Jednocześnie posępniejesz, np. w sytuacji, gdy matka prosi cię o zrobienie czegoś, czego nie chcesz robić, ale nie potrafisz odmówić.

Za taką postawą stoi przekonanie:

„Potrzeby innych są ważniejsze niż moje – muszę przedkładać je nad własne”.

Skąd się biorą nieasertywne sposoby komunikacji?

„Skąd się biorą tego rodzaju nieadaptacyjne strategie radzenia sobie? Wielu z nich uczymy się w dzieciństwie – pomagają nam przetrwać różnego rodzaju sytuacje rodzinne. Na przykład dziecko, dla własnego bezpieczeństwa, poddaje się woli dominującego rodzica. W kontakcie ze zdystansowanym emocjonalnie ojcem, z obawy przed porzuceniem, reaguje wycofaniem bądź uczepianiem się i nadmierną uległością. Niekiedy dzieci uczą się strategii radzenia sobie poprzez naśladowanie postaw zaobserwowanych u rodziców: atakują, gdy czują strach, lub obwiniają innych, gdy czują się skrzywdzone.”  (M. McKay, P. Fanning, A. Lev , M. Skeen)

Choć na krótką metę nieasertywne reakcje chronią przed stresem w relacji, na dłuższą metę prowadzą do narastania problemów, a w skrajnych przypadkach do rozpadu relacji. Nieasertywne sposoby reagowania stały się twoimi nawykami, dlatego trudno je zmienić. Pierwszym krokiem do lepszych relacji jest uświadomienie sobie ich istnienia. Głęboko zakorzenione schematy i przekonania na własny temat, wypaczają nasze relacje. Sprawiają, że czujemy się odrzuceni tam, gdzie inni nie mieli takiej intencji, a w zwykłej uwadze doszukujemy się krytyki, z powodu której atakujemy rozmówcę. Dostrzegamy tylko te zachowania, które potwierdzają nasze przekonania, ignorując te, które im przeczą, np. „nie jestem wart miłości”, dlatego nie dopuszczam, że inni dobrze mnie traktują i doszukuję się złych intencji.

Marta Szyszko

na podstawie:

relacje na huśtawce

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments