Takeitizi.pl

kobiece slow life

poczucie winy
wellness

Jak radzić sobie z nadmiernym poczuciem winy?

Bycie obwinianym w dzieciństwie za sprawy, na które nie miało się wpływu: cudzą złość, za to, że ktoś nie może ułożyć sobie życia czy za czyjeś przewinienia, prowadzi do odczuwania niezdrowego poczucia winy. Zaczynamy brać na siebie odpowiedzialność za sprawy, których nie spowodowaliśmy i wydaje nam się, że mamy wpływ na to, co tak naprawdę jest poza naszą kontrolą. To oddala od tego, na co faktycznie mamy wpływ, i co wymaga naszej uwagi oraz zaangażowania.

Kiedy inni nas niesłusznie obwiniają?

Jesteśmy niesłusznie obwiniani przez innych, gdy ci nie chcą wziąć za siebie odpowiedzialności, np. przyznać się do porażki, emocji i niekontrolowanych zachowań. Może to przyjąć formę krytyki, ataku.

„Są i tacy rodzice, którzy starają się nie dopuścić do siebie poczucia winy. Zaprzeczają mu, unikają konfrontacji z nim. Niestety zaprzeczanie poczuciu winy nie sprawi, że ono zniknie. Zazwyczaj zamiast czuć taką przykrą emocję wobec siebie, przekształcamy ją nieświadomie w przykre emocje skierowane na innych, takie jak wrogość, złość i tym podobne. Osoby unikające konfrontacji z poczuciem winy atakują i obwiniają innych: współmałżonka, (…) dziecko.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Inni często obwiniają nas też za własną złość i agresję. Zastanawiamy się, co możemy zrobić następnym razem, żeby kogoś nie zdenerwować. Chodzimy przy tej osobie na paluszkach, ale to i tak za mało. Dochodzi do następnego wybuchu. Zapominamy, że każdy może reagować na pewne sytuacje z innym nastawieniem, wyrażać złość w sposób, który nie miażdży innych ludzi. I że reakcja agresywna należy do tej osoby, a także cała odpowiedzialność za nią.

„Ważna jest umiejętność rozdzielania problemów: świadomość, że cudze reakcje agresywne są ich problemem, wynikają z ich osobistych trudności, że nie ponosimy winy za ich reakcje.” A. Wróbel

„Nie ma możliwości, żeby „ktoś nas zezłościł”. To my odpowiadamy za własne emocji i to my możemy się zezłościć. Odpowiedzialność ponosi ten, kto przeżywa. (…) „To mój problem, moja sprawa, że czuję złość.”

Zamiast: On mnie zezłościł, mówimy: ja zezłościłem się na niego.

Zamiast: Ty mnie wyprowadziłeś z równowagi, mówimy: ja wyprowadziłem się z równowagi.

Zamiast: Ty mnie zdenerwowałeś, mówimy: ja zdenerwowałem się na ciebie.” A. Wróbel

Jeśli bierzesz na siebie odpowiedzialność za rzeczy, na które nie masz wpływu, próbujesz je zmienić (np. innych), nie tylko tracisz energię, ale też popadasz w bezradność, co może stać się czynnikiem popychającym w sidła depresji. Możesz wyznaczać innym granice, masz wpływ na to, czy będziesz konsekwentna w ich przestrzeganiu, a jeśli inni ich nie szanują, możesz wycofać się z relacji, ale nie masz wpływu na to, czy inni zechcą nad sobą pracować.

„Jeśli spotykamy się z (…) różnymi ludźmi, (…) często mamy ochotę ich zmienić. W rzeczywistości nie jest to jednak możliwe. Mamy wpływ głównie na siebie i to my możemy zmienić sposób reagowania. Oczekiwanie, że inni się zmienią, jest nierealne- o ile oni sami tego nie zechcą.” A. Wróbel

Dlaczego dzieci niesłusznie się obwiniają?

Dzieci są z natury egocentryczne, więc jeśli dzieje się coś niepokojącego, uważają, że to one są przyczyną. Jeśli rodzice się kłócą i nie rozmawiają ze sobą, dziecko myśli, że to z jego powodu, nawet jeśli nikt nic takiego nie zasugerował. Może wtedy próbować godzić rodziców, dźwiga zbyt dużą odpowiedzialność i próbuje mieć wpływ na sprawy, które od niego nie zależą. Warto wtedy zdjąć ciężar z jego barków:

  • Widzę, że jesteś zmartwiony ostatnią kłótnią rodziców, próbujesz skłonić ich, by razem spędzali czas. Być może myślisz, że rodzice nie rozmawiają ze sobą, bo zrobiłeś coś nie tak. To nieprawda, to nie zależy od ciebie, jak również to, kiedy się pogodzą. To zależy tylko od nich. Zrobią to, jak będą gotowi i nie możesz tego przyspieszyć, dlatego nie próbuj ich godzić. Pozwól, że rodzice sami zajmą się swoimi problemami, a ty w tym czasie zajmuj się swoimi dziecięcymi sprawami, zabawą, odrabianiem lekcji, spędzaniem czasu z kolegami.

Jak radzić sobie z poczuciem winy?

Daj sobie prawo do błędów

Wybaczaj sobie. Często o wiele łatwiej przychodzi nam wybaczanie innym, niż sobie samym.

 „Warto pamiętać, że jako ludzie (…) nie jesteśmy nieomylni i popełniamy błędy. (…) Warto też odróżnić postawy i zachowania świadome oraz przejawiane z premedytacją od tych, które były wynikiem nieświadomego powielania wzorców postępowania wyuczonych w domu rodzinnym. Zazwyczaj uczymy się różnych zachowań jakby przez przypadek i mimowolnie, dlatego jest nam trudno w ogóle zauważyć, że można postępować inaczej. (…) Warto pochylić się nad przeszłością, wyciągnąć z niej wnioski, a także przeanalizować sytuację i podjęte decyzje oraz ich możliwe konsekwencje. Jednak już po dokonaniu takiej refleksji dobrze jest przejść do myślenia o przyszłości i możliwych rozwiązaniach. Nie należy szukać winnych za wszelką cenę, gdyż to nie przynosi efektu. Przypomina raczej próbę jechania samochodem do przodu z głową odwróconą do tyłu.” R. Hanson

Zastąp poczucie winy poczuciem odpowiedzialności

„Poczucie winy sprawia (…), że koncentrujemy się na sobie i swoim samopoczuciu. (…) Nie ma wtedy przestrzeni na myślenie o dobru innych ludzi, na empatię, czy refleksję. (…) Natomiast poczucie odpowiedzialności za możliwą zmianę pozwala skoncentrować się na sytuacji, poszukiwać rozwiązań i skutecznie wprowadzać je w życie. Co więcej, w przeciwieństwie do poczucia winy jest źródłem nadziei i daje wrażenie wpływu na sytuację, przeciwdziałając bezradności. Nie możemy cofnąć się w czasie i zmienić przeszłości, ale dzięki stosownej refleksji możemy starać się doprowadzić do pozytywnego rezultatu.

Poczucie winy:

  • koncentracja na przeszłości
  • koncentracja na sobie
  • koncentracja na emocjach
  • stagnacja i brak działania
  • poczucie bezradności

Poczucie odpowiedzialności:

  • koncentracja na teraźniejszości i przyszłości
  • koncentracja na innych
  • koncentracja na sytuacji
  • aktywność i działanie
  • nadzieja i poczucie wpływu na sytuację” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Przyjmuj na siebie odpowiedzialność za faktyczne przewinienia

Przy nadmiernym poczuciu winy, warto określić zakres własnej odpowiedzialności i rangi przewinienia, by nie biczować się nadmiernie i nieadekwatnie do sytuacji.

„Biorąc odpowiedzialność za to, co się stało, daj sobie przyzwolenie na adekwatne wyrzuty sumienia. Musisz zdecydować, jaka skrucha jest odpowiednia i proporcjonalna do tego, za co wziąłeś odpowiedzialność. Gdy jesteś odpowiedzialny za 3 na skali złego postępowania, wówczas odpowiednie są wyrzuty sumienia na poziomie 3 dziesięciostopniowej skali skruchy- nie na poziomie 4 ani tym bardziej 10.” R. Hanson

Skoncentruj się na tym, co przed tobą

Wszystko przed Tobą i nie poprawisz niczego wstecz. Zamiast mieć poczucie winy z powodu przeszłości, weź odpowiedzialność za przyszłość.

„Koncentrowanie się na przeszłości, której nie da się zmienić, odciąga od tego, na co masz wpływ, czyli od tego, co będzie się działo od teraz. Moim zdaniem żadne inne słowa nie wyrażają nadziei tak dobitnie jak te dwa: od teraz.” R. Hanson

Marta Szyszko

poczucie winy

fragmenty z książek:

poczucie winypoczucie winy

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments