Takeitizi.pl

kobiece slow life

alexandre-chambon-174070-unsplash
Relacje

Przekonanie, że nie zasługujemy na miłość, może skłaniać nas do wiązania się z toksycznymi ludźmi

Przekonanie o tym, czy jesteś warta miłości, kształtuje się we wczesnym dzieciństwie, w relacji z rodzicami. Jeśli opiekowali się tobą, odpowiadali na twoje potrzeby, byli dostępni emocjonalnie i okazywali czułość, wzrastałaś w przekonaniu, że jesteś wartościową osobą, zasługującą na miłość i wszystko, co najlepsze. Jeśli jednak doświadczałaś przemocy, zaniedbania, niedostępności emocjonalnej i krytyki, szukałaś winy w sobie. W efekcie wyrobiłaś sobie przekonanie, że jest z tobą coś nie tak.

„Na przykład jeżeli moja potrzeba bliskości jest niezaspokojona, gdyż rodzice nie  zajmują się mną z dostateczną uwagą, mogę zacząć myśleć, że to przeze mnie, że mam jakąś wadę, która powoduje, iż nie można mnie kochać – w ten sposób powstaje schemat niezasługiwania na miłość. Jeśli ciągle negatywnie porównuje się mnie z innymi, a ważne dla mnie osoby mnie krytykują, może to doprowadzić do powstania schematu wadliwości.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

Przekonanie o wadliwości i o tym, że nie jest się wartym miłości może prowadzić do izolacji społecznej i negatywnego obrazu siebie, a także do depresji. Rzeczywistość interpretowana jest w taki sposób, by potwierdzić nieuświadomione przekonanie. Na przykład, jeśli mijasz grupkę ludzi, którzy wybuchają śmiechem, uruchamia to twój wstyd, ponieważ myślisz, ze nabijają się z ciebie. Prawda jest taka, że śmiech nie musiał być związany z tobą, a inna osoba pomyślałaby, że mijani ludzie są w dobrych humorach i uśmiechnęłaby się do siebie. Wyobrażone odrzucenie i wyśmianie może powodować realne cierpienie. Taka jest siła myśli i interpretacji zdarzeń, które mogą mijać się z prawdą.

„Przekonania mogą w obecnym życiu powodować wiele cierpienia, smutku, lęku, złości. Mają charakter samospełniającej się przepowiedni, dlatego trudno je zmienić. Na przykład jeśli myślę o sobie jako o kimś z wewnętrzną wadą, mogę unikać bliskich związków, przez co będę samotny/samotna, co potwierdzi moje przekonanie o wadliwości.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

Osoba żyjąca w przekonaniu, że nie jest warta miłości, może radzić sobie z nim na 3 sposoby:

  • stara się udowodnić, że to nieprawda-chce być lubiana przez wszystkich

„Style radzenia sobie prowadzą do kłopotów, kiedy są zbyt sztywne. Jeżeli w każdej sytuacji staramy się zaprzeczyć swoim przekonaniom kluczowym, to podejmujemy się zadań ponad ludzkie siły lub chcemy być lubiani i podziwiani przez wszystkich. Rzeczywistość szybko jednak pokazuje, że nie uda nam się zdobyć podziwu czy miłości wszystkich wokół ani wywiązać się z każdego zobowiązania w stu procentach. W takiej sytuacji każde, choćby minimalne, niedociągnięcie będziemy interpretować jako klęskę.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

  • unika sytuacji, które mogłyby uruchomić ból związany z przekonaniem– izoluje się od ludzi , przez co nie może się dowiedzieć, że to nieprawda

„Jeżeli staramy się jedynie unikać sytuacji, w których schemat mógłby zadziałać, tracimy możliwość zdobycia doświadczeń, które będą z nim sprzeczne. Kiedy unikamy ludzi, zostajemy sami (…). Potwierdzamy tym samym, że nie zasługujemy na miłość.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

  • potwierdza to przekonanie

„Wchodzimy wówczas w związki z osobami, które nas ranią i pokazują, że nie zasługujemy na miłość. (…) Jeżeli zawsze zachowujemy się tak, jak nakazuje nam schemat, to po prostu go potwierdzamy. Przekonanie o tym, że nie zasługujemy na miłość, może skłaniać nas do wiązania się z toksycznymi, wykorzystującymi osobami – bo na nic innego przecież nie zasługujemy.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

Nasze myśli decydują o samopoczuciu, o tym, po co mamy odwagę sięgać, kim się otaczamy, na co się zgadzamy. Zmieniając je, możemy odmienić jakość swojego życia, samopoczucie.

Marta Szyszko

na podstawie:

depresja-nastolatkow-jak-ja-rozpoznac-zrozumiec-i-pokonac.1.1519115527

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments