Niektórym złość kojarzy się z chaosem, destrukcją, utratą kontroli i bezpieczeństwa. Jeśli rozwój emocjonalny kogoś bliskiego jest na poziomie kilkuletniego dziecka, które wpada w irytację, chce coś od razu, nie umie wysłuchać racji innych ludzi, pojawiająca się złość mogła prowadzić do agresji, a nawet przemocy.

Agresja czy przemoc?

Podstawowa różnica między przemocą, a agresją jest taka, że agresja to na przykład kłótnia, która toczy się między równorzędnymi partnerami – między dwojgiem dzieci lub między małżonkami. Natomiast agresja może przerodzić się w przemoc, jeśli jedna ze stron wykorzystuje swoją przewagę – finansową (mąż wymusza coś na żonie, grożąc odcięciem od pieniędzy), mięśni (silniejsza fizycznie osoba obezwładnia słabszą), wieku (dorosły wykorzystuje swoją przewagę nad bezbronnym i bezradnym dzieckiem).

To tylko jedno oblicze złości – osób, które jeszcze nie nauczyły się z nią obchodzić. Bo złość to informacja, że ktoś przekracza nasze granice lub jakaś potrzeba nie może zostać zaspokojona. Złość może więc narastać, gdy jesteśmy głodni, ale nie możemy zrobić sobie posiłku, bo jeszcze siedzimy kwadrans przykuci do biurka w pracy. Złość może pojawiać się wtedy, gdy boimy się komuś powiedzieć – słuchaj, nie mam teraz czasu, bo boimy się utracić sympatię tej osoby.

Złość i inne emocje się nie rozpraszają. Jeśli nie możemy wyrazić złości, zaczynamy ją tłumić, pochłania bardzo dużo energii, kierujemy ją do siebie, a to przeradza się w smutek, bezradność, cierpienie, w dłuższej perspektywie – w depresję. Złość nieodpowiednio wyrażona może ranić nie tylko innych, ale przede wszystkim nas samych.

zaciśnięte pięści

pixabay.com

Jak rozpoznać złość?

Jeśli nauczysz się rozpoznawać złość, łatwiej będzie ci połączyć ją z rozumem, a zatem odroczyć niekontrolowany wybuch i zbudować asertywny komunikat. Mówiąc komuś – NIE, unikniesz kierowania złości do siebie.

Złość zaczyna się od mrowienia w klatce piersiowej, pojawia się tam ciężar, który za chwilę może wypaść.

Złości towarzyszy:

  • przyspieszone bicie serca,
  • napięta szyja i brzuch,
  • zaciśnięte szczęki, mięśnie.

Złość buduje relacje

Złość niesie energię, która w prehistorycznych czasach pozwalała podjąć działanie w celu zaspokojenia potrzeby (np. głodu) lub obrony przed wrogiem. I ty tę energię powinnaś wyrazić, mówiąc innym o swoich potrzebach lub przekroczeniu granicy. Możesz też rozładować energię na spacerze, rowerze, rysując swoją złość, spisując uczucia na kartce i wyrzucając do kosza.




Złość pozwala wyrazić ci swoje potrzeby, nawiązać emocjonalną bliskość z innymi, wyznaczyć granice, które umożliwiają ci zdrowe, szczęśliwe, spełnione funkcjonowanie. Są osoby, które unikają kłótni, konfrontacji, które złość przeraża. Złość sama w sobie jest dobrą emocją, choć odczuwanie jej i emocje, które pojawiają się wokół (smutek, żal, bezradność) są niekomfortowe. Zła jest przemoc, w którą może się przerodzić, ale nie emocja sama w sobie. Nie ma złych i dobrych emocji, wszystkie są potrzebne, niosą ważne informacje, natomiast są niekomfortowe uczucia i nieodpowiednie sposoby na ich wyrażanie.

Pamiętaj, że odcinając jakąś emocje, odcinasz wszystkie inne, w tym radość. Osoba, która nie ma kontaktu ze swoimi uczuciami jest martwa za życia. Zakłada maskę, dopasowuje się, a niekiedy płacze lub wybucha, sama nie wiedząc dlaczego. Całą swą energię kumuluje w odwracanie uwagi od myśli, emocji, wciąż jest zajęta, by nie czuć, by sama z sobą się nie konfrontować. To bardzo wyczerpujące, destrukcyjne, oddalające nas od samych siebie i od bliskich.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments