Takeitizi.pl

kobiece slow life

IMGP7783
Lifestyle

Niska samoocena kobiet to nie przypadek – dlaczego nie wierzymy w siebie?

„Dlaczego właściwie kobiety miałyby mieć wysoką samoocenę? Przecież od urodzenia wchłaniają informacje o własnej niższości, są uczone tego, by liczyć się z innymi, a nigdy z sobą i poddawane są manipulacjom.”

Gdy wychodzimy za mąż, zmieniamy nazwisko i po części tracimy swoją tożsamość. Nosząc dumnie nazwisko męża zobowiązujemy się dbać nie tylko o niego, dzieci, ale też jego rodziców. Najlepiej, gdybyśmy zawsze stanowiły tło i dodatek do świątecznego stołu, a już niedopuszczalne jest mieć swoje ambicje, własne zdanie i zaniedbywać obowiązki domowe, by na przykład zabezpieczyć emeryturę.

Wmawia się nam, że jeśli mężczyzna będzie wracał do nieposprzątanego mieszkania, szybko się rozwiedzie. Taka logika sugeruje, że kobieta jest dobrą żoną, dopóki jest na tyle bezbarwna, by nie mieć z życia nic dla siebie, a jedynie umożliwiać wszystkim naokoło wygodne życie jej kosztem.

„W niektórych rodzinach kobiety zajmują bardzo niską pozycję w hierarchii. Często mężowie nie odnoszą się do nich z szacunkiem, a liczne obowiązki rodzinne i domowe podsumowują jako siedzenie w domu i nicnierobienie, ewentualnie ich odgórny obowiązek. Nie doceniają oparcia, jakie znajdują w kobietach i w domach, które one stworzyły.”

IMGP7783

Czasem, gdy kobieta przestaje się wywiązywać ze swoich obowiązków, które tak naprawdę nigdy nie wchodziły w skład przysięgi małżeńskiej – zaczyna dbać o swoje potrzeby, czas, w którym wcześniej prasowała i sprzątała, wypełnia pasjami, słyszy pod swoim adresem najgorszą obelgę jaką można obrzucić kobietę – ale z Ciebie egoistka.

Otoczeniu kobiety, które sama przyzwyczaiła do pewnych wygód i bezpłatnego usługiwania, trudno przełknąć, że na stole już nie ma tego obiadu z dwóch dań, a na meblach pojawił się kurz i brakuje chętnego by się z nim rozprawić. Kobieta nie żyje w próżni, jak zaczyna skupiać się na sobie, cały świat próbuje przywołać ją do porządku, zamiast zakasać rękawy do pomocy i wspierać jej ambicje.

Nie mając własnych pieniędzy, jesteśmy w pozycji dziecka, które musi słuchać się osób, od których jest zależne. Wtedy kobieta musi zgodzić się na wszystko, nie ma innego wyboru, nie ma żadnych barier, by odmówić. Taka kobieta nie może oczekiwać od partnera, że odciąży ją w domowych czynnościach, bo co ma lepszego do roboty, skoro siedzi w domu i nic nie robi? A czemu siedzi i nie zarabia pieniędzy? Bo jej czas bardzo się kurczy, a wszelkie inicjatywy podjęcia aktywności zawodowej kwitowane są sprowadzaniem jej do parteru.

Współczesne kobiety nie pasują do tego przestarzałego modelu, współcześni mężczyźni nie zawsze potrafią odnaleźć się wśród nowych oczekiwań i w roli partnera, a nie kogoś nadrzędnego, z kim nie ma się prawa dyskutować.

Niezależność finansowa kobiety jest testem nie tylko dla jej poczucia własnej wartości, ale przede wszystkim testem uczuć mężczyzny. Bo jeśli kochał i chciał być jej towarzyszem życiowym tylko wtedy, gdy ona usługiwała mu i uginała się pod naporem własnej frustracji (kobiety zapadają na depresję 2,3 razy częściej niż mężczyźni), to czy to była miłość, a może układ, w którym nie bierze się pod uwagę kobiecego prawa do szczęścia?

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments