Takeitizi.pl

kobiece slow life

para
Relacje

Małżeństwo z rozsądku

Małżeństwo bez miłości jest jak auto bez paliwa, można długo stać razem, ale nigdzie się nie pojedzie. Wiele kobiet ładuje się w związek małżeński, bo tak wypada, bo tyka zegar biologiczny, bo we dwoje łatwiej iść przez życie niż w pojedynkę.

Nie są to szczęśliwe małżeństwa, choć dbają bardzo o pozory swojego eldorado, płodzą dzieci, tworzą rodziny, ale brakuje chemii, błysku w oku, żywych emocji – czy będą to kłótnie, czy maślane spojrzenia.

Zachowują się jak małe przedsiębiorstwa – on płaci rachunki, ona myje podłogę co drugi dzień. Kłócą się o pierdoły i rozglądają na boki przy każdej okazji. Nie udało się spotkać tego jedynego na czas, więc poszło się na pewien kompromis, który z każdym kolejnym rokiem coraz bardziej się uwypukla.

Czasem miłość w dniu ślubu była bardzo żywa, ale wyblakła z każdą przedłużającą się delegacją, z każdym wieczorem po godzinach w pracy. Na tle superlaski z działu obok, wypłowiałe uczucie związku z wieloletnim stażem, nie miało żadnych szans.

Związek to nie tylko dwoje ludzi, to pasmo połączeń, to ufne spojrzenia dziecka, którego świat wali się z każdą kłótnią lub cichymi dniami, obojętnością i zakładaniem masek na zawołanie – w obecności gości.

Żyjemy w dobie hedonizmu, obietnicy natychmiastowego spełnienia, w dobie nieograniczania swoich popędów, jak na tym tle wygląda małżeństwo, które wymaga wysiłku, zaangażowania, dolewania paliwa, by pewnego dnia nie obudzić się z pustym, przerdzewiałym bakiem?

Niemodnie, staroświecko, nudno. Dlatego stanowi wartość tylko dla nielicznych, opierającym się pokusom łapczywego świata.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments