Takeitizi.pl

kobiece slow life

alkoholizm
Zdrowie

Ku przestrodze – fragmenty „Najgorszego człowieka na świecie” Małgorzaty Halber

„To jest historia naszego pacjenta, nazwijmy go Wojtek. W początkowej fazie picia, nazwijmy ją towarzyską, Wojtek miał pracę, żonę i dwójkę dzieci, z którymi miał dobre kontakty. Lubił pić przy okazji spotkań. Kiedy pił, czuł się wesoły, jak to się mówi „wyluzowany”. Nie miał z powodu picia żadnych problemów. Jednak z czasem tego alkoholu w jego życiu było coraz więcej. Pił już zawsze przy okazjach towarzyskich, ale również po powrocie z pracy wypijał najpierw jedno, a potem dwa piwa.

Tu skończył się pewien etap picia. To było picie towarzyskie. Wojtek zaczął pić sam coraz częściej, zdarzało się, że z tego powodu był niewyspany,  źle pracował. Ale tłumaczył sobie, że przecież to się zdarza, że to nic niezwykłego, że ma ciężką pracę. W pewnym momencie jednak zaczął pić codziennie. Przestał bawić się z dziećmi, coraz częściej kłócił się z żoną. To faza ostrzegawcza.

Żadnej fazy nie można wrócić, nie można cofnąć się. Wojtek zaczął pić tak dużo, że stracił pracę, bo zaniedbywał ją coraz bardziej, a po pewnym czasie odeszła od niego żona z dziećmi. Wojtek tłumaczył to sobie po swojemu, że nie ma to związku z alkoholem. Pamiętacie – zaczynaliśmy od Wojtka, któremu dobrze się powodzi i który ma szczęśliwą rodzinę. Teraz nie ma nic: nie ma pracy, nie ma żony, nie ma rodziny. I pije.

Bez pracy i bez rodziny, zaniedbany Wojtek zgłosił się do naszego ośrodka na terapię i ukończył ją. Ale tego, co było nie da się cofnąć, ponieważ alkoholik nie może wrócić do wcześniejszych faz swojej choroby.

Nareszcie czuję się doskonale, więc chcę się czuć jeszcze doskonalej, a przecież doskonalej poczuję się, jeśli powtórzę to, co robiłam przed chwilą. Tak jest z każdym nałogiem.

Tak wygląda mechanizm.

Powtarzanie, żeby czuć się doskonalej.

Potem jest już tylko niewyobrażanie sobie, że bez czegoś w ogóle można.

Dlatego ciężko przestać.

To rozumie każdy, kto jest moim bratem i siostrą w nałogu.

Nie tylko w piciu.

W odchudzaniu, w chodzeniu na solarium, graniu na komputerze, jedzeniu, kompulsywnym seksie, zakupach, wygrywaniu pieniędzy.

Nie ma czegoś takiego jak złe emocje. Każda emocja jest jak znak drogowy, który nas informuje.

Ponieważ oprócz chwil doskonałych, których jest naprawdę mało, życie składa się z wtorków, czwartków i godziny trzynastej.

Powiedziałam jej: „Teraz zaczniesz się uczyć najtrudniejszej rzeczy – jak siebie lubić, nic nie robiąc.”

Na każdym rogu czeka na ciebie informacja o ludziach sukcesu. Kobiety o wyfotoszopowanych twarzach, równych białych zębach i blond włosach zrobiły karierę w korporacji. Musisz zdążyć odnieść sukces zawodowy, znaleźć idealnego partnera, kupić mieszkanie, wychować dziecko, kupić samochód, założyć własną firmę, zrealizować pomysł na bloga, umyć kibel, nie przejmować się komentarzem na fejsbuku, pójść do fryzjera. A ty zamiast tego siedzisz przed telewizorem i wpierdalasz chipsy.

Nałóg bierze się z nieustającej potrzeby odczucia ulgi, bo sam już, kurwa, nie możesz ze sobą wytrzymać.”

po więcej sięgnijcie tu:

najgorszy człowiek na świecie

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments