Za każdym razem, kiedy mówisz komuś tak, mówisz zarazem nie swoim planom. Oddajesz energię, czas, wiedzę. Jeśli robisz to z przyjemnością i dlatego, że chcesz, wszyscy będą szczęśliwi. Czasem jednak mówimy komuś tak, mimo, że całymi sobą czujemy nie. Dlaczego ulegasz i jak z tym zerwać?

6 destrukcyjnych powodów, dla których boisz się powiedzieć nie

Boisz się utraty miłości i akceptacji

Ma to swój początek w dzieciństwie. Jeśli stawiamy granice, a rodzic zabiera swoją miłość, reagując chłodem, możemy działać pod wpływem lęku przed utratą drugiej osoby.

„Matka bardzo wcześnie dała mu do zrozumienia, że sprzeciwiając się jej, automatycznie traci jej miłość. W rezultacie jego dawaniu zawsze towarzyszył opór. Dawał nie z miłości, ale z lęku przed jej utratą.” Henry Cloud, John Townsend

Zdrowe związki to takie, gdzie swobodnie możemy odmawiać, czujemy się bezpiecznie, wyrażając sprzeciw. W relacjach opartych na szantażu emocjonalnym, obawiamy się wyznaczać granice. W dorosłości szantaż może objawiać się jako przemoc finansowa i działa dopóty, dopóki jesteśmy zależni od osoby nieszanującej naszych granic.

Boisz się gniewu, unikasz konfliktu

Możliwe, że unikasz wyznaczania granic, by nikogo nie zdenerwować, nie popsuć atmosfery, nie zmienić status quo rodziny. Taka postawa może mieć źródło w dzieciństwie spędzonym w domu z problemem alkoholowym, gdzie reakcje opiekunów były nieprzewidywalne. Raz byli ciepli i troskliwi, a kiedy indziej w podobnej sytuacji wybuchali gniewem.

„Zranienie wynika z otwartej wrogości rodzica w stosunku do granic wytyczanych przez dziecko. Wrogość ta może się wyrażać gniewnymi słowami (…) dzieci szybko uczą się ukrywać swoje prawdziwe reakcje pod maską uległości. A potem, już jako dorośli ludzie, często wpadają w depresję.” Henry Cloud, John Townsend

Boisz się samotności

„Z biegiem lat Sherrie zaczęła zauważać pewne zmiany we wzajemnej relacji. Pojawiły się niepostrzeżenie i z czasem stawały się coraz wyraźniejsze. Dostrzegała ironię, z jaką Walt reagował na zgłaszane przez nią problemy. Widziała brak szacunku, na jaki napotykały jej prośby o pomoc. No i jego przykry sposób bycia. (…) kiedyś Sherrie nawet przez myśl by nie przeszło, że może usłyszeć raniące, gniewne słowa z ust człowieka, którego wybrała na męża.” Henry Cloud, John Townsend

Często zbyt długo tkwimy w toksycznych związkach, bo nie potrafimy znieść dyskomfortu zmiany i samotności, które pojawiają się, gdy próbujemy wykonać ruch w kierunku uwolnienia się. Decydujemy się na dystans emocjonalny i fizyczny jako konsekwencję czyjegoś niewłaściwego zachowania, ale szybko wracamy na dawne tory tylko po to, by uwolnić się od napięcia i niepewności zmiany, a niedługo znów czujemy się rozczarowane toksyczną relacją. Jeśli ktoś nieustannie nas rozczarowuje, a my się na to godziny, nie jest to błąd, ale decyzja.

„Ludzie są gotowi wiele wycierpieć, aby utrzymać daną relację. (…) Gdy jednak otworzą się na wsparcie ze strony innych ludzi, odkrywają, że krzywdziciel nie jest jedynym źródłem miłości na świecie.” Henry Cloud, John Townsend

Czujesz się winna

Nie chcesz wprawić kogoś w zły nastrój, więc wprawiasz w niego siebie. Być może ktoś wypomina, ile dla ciebie zrobił, gdy stawiasz mu granice, wspomina o braku twojej wdzięczności. Nie można zaprzeczyć temu, że ktoś nam coś kiedyś dał, ale nie trzeba godzić się na to, by wystawiał rachunek. „To nie była pomoc bezwarunkowa? W takim razie zaszło nieporozumienie. Jestem bardzo wdzięczna za wszystko, jednak nie zamierzam z tego powodu rezygnować z własnej integralności.”

„Kiedy zobaczą, że nasz stosunek do nich jest inny, że stare mechanizmy przestały działać, być może sami również zechcą się zmienić.” Henry Cloud, John Townsend

IMGP5273

Szukasz aprobaty

Chcesz dowartościować się cudzą wdzięcznością, czekasz na komplement. Czujesz się wartościowa i potrzebna wtedy, gdy dużo robisz dla innych. Unikasz odmowy, by nie czuć się jak egoistka. Ma to swój początek w relacjach z rodzicem, który chwalił za określone zachowanie. Wtedy dostrzegał, wtedy okazywał miłość. Zaplątana w sidła miłości warunkowej, boisz się, że gdy nie pomagasz, nie istniejesz, a to nieprawda. Prawdziwie kochani jesteśmy po prostu, a nie za coś.

Nie chcesz skrzywdzić drugiej osoby

„Ludzie, którzy nie umieją się pogodzić z porażkami i zawodami, odmawiając czegoś drugiemu, mają często tendencję do wyolbrzymiania straty wywołanej tą odmową. Ponieważ nie stać ich na wyrządzenie komuś „aż takiej” krzywdy, robią to, czego się od nich żąda.” Henry Cloud, John Townsend

Dlaczego uległość jest szkodliwa nie tylko dla ciebie, ale też dla innych?

„Jeżeli staramy się chronić ludzi przed naturalnymi konsekwencjami ich czynów, tym samym odbieramy im siłę do zmiany postępowania.” Henry Cloud, John Townsend

Ponieważ zdejmujesz z ich barków odpowiedzialność za własne życie, odbierasz okazję, by sami konfrontowali się z problemami i rozwiązywali je.

„Często ludzie zostają obarczani ciężarami, z którymi sobie nie radzą. Brakuje im sił, przekonania lub wiedzy i potrzebują pomocy. (…) Taki ciężar jest jak głaz. Potrafi zmiażdżyć człowieka. Głazów w zasadzie nie należy dźwigać samemu. (…) Problem pojawia się wówczas, gdy ktoś traktuje głaz jak zwykły codzienny bagaż albo codzienny bagaż jak głaz nie do uniesienia. Efektem jest nieustanne cierpienie albo brak odpowiedzialności.” Henry Cloud, John Townsend

Często przyjmujemy w relacjach z innymi rolę terapeuty, jednak, jeśli  nie mamy kwalifikacji do tego zawodu, nie powinno być naszą rolą towarzyszenie komuś w przechodzeniu przez traumatyczne doświadczenia.

Marta Szyszko

na podstawie:

sztuka mówienia nie

przeczytaj także:

Gniew i poczucie winy – tajna broń manipulanta, która ma cię skłonić do uległości – jak postawić granice?

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments