Takeitizi.pl

kobiece slow life

pożądanie
Relacje

Jak wzniecić pożądanie w wieloletnim związku? 4 sposoby

Współczesne kobiety chcą mieć wszystko – wychuchane dzieci, zadbane gniazdka, namiętną relację z przystojnym mężem i karierę w rozkwicie. I nie ma w tym nic złego, ale miejmy na uwadze, że jedna sfera oddziałuje na inną i czasem coś trzeba odłożyć na bok, by pozwolić swojemu pożądaniu rozkwitnąć.

Fora dla kobiet przepełnione są przekazem – nie wiem, co się ze mną dzieje, kocham swojego męża, jest przystojny, opiekuńczy, ale już go nie pragnę, wolę się przytulić, a potem zasnąć.

Nic na siłę

Kobieta często ulega namowom na seks ze strony partnera z litości, z obawy, że zacznie szukać wrażeń gdzie indziej lub dla świętego spokoju, żeby się nie wściekał. Takie uleganie na siłę w dłuższej perspektywie może ugasić pożądanie, dlatego zrób coś przeciwnego. Nie dotykajcie się, śpijcie w oddzielnym łóżku, odpocznijcie od siebie, spędźcie wieczór oddzielnie. To, co zakazane wkrótce zacznie kusić. Nie rzucaj się od razu na partnera, poczekaj aż pożądanie będzie naprawdę silne!

Podatny grunt pod pożądanie – stwórz go!




Karo Akabal – sex coach i specjalistka od życia seksualnego Polek zwraca w swoim e-booku uwagę, że nie jesteśmy uczone przyjemności, a wpaja się nam coś zupełnie przeciwnego – najpierw obowiązki, przyjemność to mrzonka, na którą nie starcza czasu, bo liczą się cele, osiągnięcia, sukcesy. Każda chwila dla siebie – powrót do wrażeń zmysłowych, takich jak tańczenie w deszczu, bosy spacer po trawie, jedzenie bez pośpiechu palcami, a nawet kąpiel w pachnącej pianie to powrót do odczuwania przyjemności. Jeśli na co dzień zrobimy na nią przestrzeń, płomień pojawi się także w łóżku.

Bądź leniwą egoistką

Dwie największe przywary, jakie może usłyszeć kobieta pod swoim adresem to to, że jest leniwa albo egoistyczna. Jesteśmy przecież uczone, by opiekować się innymi, by cudze potrzeby stawiać na pierwszym miejscu, a dbać o siebie nie wypada i szkoda na to czasu. Taka postawa to kat dla twojego pożądania:

„Wyszłam na taras, aby ściągnąć pranie, kiedy nagle poczułam krople deszczu na twarzy. To był ciepły wiosenny deszcz i zapachniało mokrą ziemią. Nie mogłam się powstrzymać, zatrzymałam się, wystawiłam twarz na deszcz, łapałam krople w dłonie, zlizywałam z warg. Nagle na taras wszedł mąż i zaczął wołać: „Co ty robisz? Pranie moknie!” I wtedy się wściekłam. Krzyknęłam: „To sam je pościągaj! Ja muszę odpocząć. Daj mi spokój!” I wybiegłam do ogródka, ściągnęłam buty i stałam w deszczu.”

Stres w pracy?

Do problemów z odczuwaniem pożądania u współczesnych kobiet dochodzi także stres w pracy, który produkuje w naszym organizmie kortyzol. Kiedy przestawiamy się na tryb uciekaj lub walcz, trudno o zainteresowanie sferą seksualną. Długotrwały stres, z którym sobie nie radzimy jest katem dla pożądania. Dlatego uprawiaj sport, aktywnie spędzaj czas po zakończeniu zawodowych obowiązków, a nawet rozważ zmianę stanowiska. Jeśli wykonujesz rutynowe czynności, nie czerpiesz z nich żadnej satysfakcji, to również odbije się na sferze intymnej.

O pożądanie należy dbać o każdej porze, bo ono nie pojawi się znikąd, trening przyjemności jest najlepszym wprowadzeniem do satysfakcjonującego życia seksualnego.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments