Takeitizi.pl

kobiece slow life

jak oszczędzać na podróże
Podróże

Jak oszczędzać na podróże? 9 sposobów

Chciałabyś pojechać na Bali, do Meksyku, Chorwacji czy Australii, ale wygrana w totolotka wydaje się mało realną perspektywą? Jeśli myślisz, ze przejazd żółtą taksówką w Nowym Jorku to fanaberia, na którą nie będzie Cię stać i zobaczysz to tylko na filmach, to jesteś w błędzie! Możesz tego dokonać nawet przy wielu zobowiązaniach finansowych i niskim budżecie. Trzeba tylko umiejętnie oszczędzać.

Wyjdź szczęściu naprzeciw! Jeśli zaczniesz odkładać regularnie nawet małe kwoty, to twoje marzenie stanie się bardziej rzeczywiste.

Określ niezbędną kwotę

Wyznacz sobie cel, który chcesz osiągnąć, czyli skalkuluj ile środków jest Ci potrzebne na wyjazd. Pamiętaj o wartości pieniądza. Na zachodzie Europy będziesz potrzebować więcej kasy na obiad niż w rodzinnym mieście, zaś w Azji za kilka złotych najesz się do syta. Do kalkulacji potrzebnej kwoty możesz posłużyć się radami blogerów – a naprawdę sporo osób chce dzielić się taką wiedzą i jest to bardzo dobre źródło. Trzeba jednak pamiętać, ze ceny czy okoliczności zmieniają się i może nas coś zaskoczyć na miejscu. I tak np. podczas wypadu do Barcelony trzeba było wziąć pod uwagę, że wstęp do Parku Guell  od kilku lat jest płatny i musisz wydać dodatkowe 7 eur na tą atrakcję, zamiast wydać np. na kolejną lampkę sangrii.

W zależności od bieżącej sytuacji życiowej, osiągniecie tej kwoty może Ci zająć różny czas, a zawsze jeszcze trafić się może jakiś nieprzewidziany wydatek.

Zmotywuj się do oszczędzania

Aby zmotywować siebie do odkładania na podróż, możesz wykorzystać pewne sztuczki psychologiczne, np. zawiesić wydrukowane z netu zdjęcie miejsca, gdzie chcesz jechać albo ustawić na biurku jakiś przedmiot kojarzący się ze swoim celem podróży, tak aby codziennie na niego spoglądać.

Wyznaczenie czasu na uzbieranie potrzebnej kwoty to również dobry pomysł. Możesz to zaznaczyć w kalendarzu i odliczać dni do jego upływu.

Aby oddzielić środki, które chcesz przeznaczyć na wyjazd od tych codziennych wydatków na żywność, czynsz, bilety itd. załóż oddzielne konto na ten cel, najlepiej oszczędnościowe, na którym odkładane środki będą rosnąć. Co miesiąc przy okazji sprawdzania wynagrodzenia lub płacenia rachunków przelewaj pewną kwotę na to ,,podróżnicze” konto, tak aby nie nadszarpnąć drastycznie swojego domowego budżetu.

Drobne pieniądze wrzucaj do skarbonki specjalnie przeznaczonej na cel podróży. Możesz ją zrobić sam, np. z puszki po napojach czy kartonowego pudełka. Możesz też płacić karę np. za używanie wulgaryzmów.

jak oszczędzać na podróże

Zastąp samochód autobusem. Benzyna, koszty eksploatacji, parking, ubezpieczenie to prawdziwi pochłaniacze kasy. Zamiast stać w korku usiądź sobie w metrze i poczytaj np. przewodnik o miejscu, gdzie jedziesz.

Zredukuj koszty czynszu np. wynajmij pokój studentowi albo sam zamieszkaj u kogoś.

Bierz dodatkowe zlecenia nie tylko związane ze swoją pracą i zawodem. Może to być zajęcie na weekend, opieka nad dziećmi sąsiadów, korepetycje z angielskiego, płatny tekst do gazety, mycie okien czy co tylko sobie wynajdziesz.

Ogranicz jedzenie na mieście, za to stołuj się w domu. To może być dodatkowe wyzwanie, jeśli dotąd nie byłeś mistrzem w kuchni. Po pierwsze wyjdzie Ci to na zdrowie, po drugie większe wpływy na konto na podróż. Nie marnuj jedzenia, zabieraj na drugi dzień do pracy albo zamrażaj na później. Jest to także działanie pro recyklingowe. Dobrym pomysłem jest też przygotowanie np. raz w tygodniu obiadu bez robienia zakupów, a tylko z tego, co masz w lodówce.

Sprzedaj niepotrzebne rzeczy np. na wyprzedaży garażowej (coraz bardziej popularnej nie tylko w USA) lub przez Internet. Z pewnością dużej ilości przedmiotów już nie używasz: przeczytane książki, płyty, filmy, ubrania czy niektóre meble, a tylko niepotrzebnie się kurzą. Pozbywając się ich zasilisz swoje konto podróżnicze o kolejne sumy. Uwolnisz w ten sposób swoją przestrzeń i być może dostrzeżesz zalety minimalizmu.

Ogranicz przyjemności. Wiem, brzmi strasznie, ale czy koniecznie musisz mieć najnowszego iphona czy wykupione wszystkie kanały i pakiety telewizyjne? Przeanalizuj, czego możesz się wyzbyć, np. farbowanie u fryzjera zastąp rękami przyjaciółki, a manicure możesz robić sama. Zamiast chodzić na siłownię ćwicz w domu lub na dworze – w Warszawie jest coraz więcej plenerowych siłowni!

I co może być najtrudniejsze dla kobiet: ogranicz kupowanie kosmetyków i ubrań, a jeśli jednak nie dasz rady przetrwać bez swoich ulubionych perfum albo nowej torebki chociaż wyznacz sobie limity miesięczne. Czy koniecznie musisz mieć najmodniejsze buty, skoro te z poprzedniego sezonu są jeszcze prawie niezniszczone? Kupuj nowe rzeczy dopiero, gdy coś się zniszczy i nie nadaje do dalszego użytku. Podczas zakupów wybieraj większe opakowania. Szampon w butelce 400 ml bardziej się opłaca niż kupno dwóch mniejszych. Nie łap się na kupony, zniżki i promocje – to nadal jest wydawanie pieniędzy, a tylko pozorne oszczędzanie. Urządź sobie np. raz w tygodniu lub miesiącu dzień bez wydatków. Spróbuj to możliwe ruszyć się z domu bez portfela.

Skończ z nałogami: palenie jest bardzo kosztowne, a rzucenie papierosów wyjdzie Ci tylko na dobre. Jeśli wizualizujesz siebie w wymarzonym miejscu, pozbycie się nałogu przyjdzie Ci znacznie łatwiej. Jeśli masz cel, to jest to największy motywator. Jest kolejny rok, więc może potraktuj wszystkie te przykazania jako swoje noworoczne postanowienie? Pamiętaj jednak o jednym: nie żałuj sobie wszystkiego, bo nie chodzi o to byś był nieszczęśliwy i wszystkiego sobie odmawiał. Rozpieszczaj siebie czasem jak małe dziecko. Trudno, może będziesz przez to dłużej oszczędzać na podróż marzeń, ale to Ty jesteś najważniejszy. Dąż do celu, ale nie za wszelką cenę. Zachowaj w tym balance.

 Kasia Kowalska

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments