Takeitizi.pl

kobiece slow life

dlaczego pozwalamy sobą manipulować
Rodzina

Dlaczego pozwalamy sobą manipulować?

Jaką przewagę ma nad nami szantażysta sprawiając, że odkładamy na bok własne wartości, potrzeby i pragnienia, by w pierwszej kolejności spełnić jego zachcianki? Jakie komunikaty, płynące z ust bliskich powinny dać nam do myślenia, bo prawdopodobnie kryje się za nimi manipulowanie?

Przede wszystkim manipulant to często osoba, na której aprobacie, zadowoleniu i miłości nam zależy, możemy być też jego podwładnym lub partnerem, od którego zależy byt finansowy rodziny. Szantażysta ma w posiadaniu coś bardzo cennego – naszą potrzebę akceptacji, pieniądze niezbędne do życia lub powinność wzbudzoną kulturowo i religijne, np. szanuj matkę swoją. Ale ma też coś więcej – strategię oddalenia nas od własnego kręgosłupa moralnego, by spełnić jego egoistyczną zachciankę, bez wzięcia pod uwagę, jak my się z tym czujemy.

Jak przebiega manipulowanie?

Schemat szantażu przebiega wedle trzech kroków: żądanie – presja – uległość. Szantażysta wpędza nas w poczucie winy lub deprecjonuje nasze poczucie bycia dobrym człowiekiem, jeśli nie przystaniemy na jego warunki, grozi też, że odbierze nam coś szczególnie cennego, ale pamiętajmy – my też mamy w posiadaniu coś, na czym mu zależy i co w pierwszej kolejności skłoniło go do podjęcia manipulacji.

Narzędzia szantażysty:

Propaganda

Szantażysta podkreśla szlachetność swoich intencji – to dla Waszego dobra, ja się tak starałem i co mam w zamian? Z kolei ofiara szantażu zostaje przedstawiona w jak najgorszym świetle – jak możesz być taka niewdzięczna, zawsze masz jakiś problem, nie możesz po prostu zgodzić się na coś?

„Szantażyści dają nam do zrozumienia, że to oni powinni wygrać, bo to ich pragnienia są bardziej dojrzałe, świadczą o większej miłości i otwartości niż nasze. Oni chcą tego, co najlepsze.”

To stosowanie pozytywnych przymiotników na temat szantażysty, a negatywnych o ofierze, aż ta przestaje wierzyć w obraz własnej osoby i przyjmuje punkt widzenia manipulatora. Szantażysta wmawia nam, że jesteśmy źli (niewdzięczni, egoistyczni, zacofani, etc.)

Wmawianie choroby – patologizacja

Jak często pod swoim adresem słyszałaś, że jesteś… wariatką? Że masz problemy ze sobą, dlatego tak trudno się z Tobą dogadać? Sprawdź, czy przypadkiem nie stajesz się osobą chorą psychicznie zawsze wtedy, gdy masz własne zdanie na jakiś temat i nie chcesz spełnić oczekiwań szantażysty. Albo masz odwagę powiedzieć na głos coś, co od lat jest skrywaną w rodzinie tajemnicą – na przykład, że ktoś za często zagląda do kieliszka, albo stosował przemoc wobec dorosłego już dziecka. Jeśli w rodzinie panuje zmowa milczenia, a osoba w wyniku terapii chce ją przerwać, może napotkać mur dezaprobaty i odtrącenia, bo nie wszyscy są gotowi zmierzyć się z konsekwencjami prawdy.

Szukanie sprzymierzeńców

Szantażysta szuka poparcia swoich słów wśród autorytetów – mogą to być członkowie rodziny, przyjaciele, etc. Wszystko po to, by osoba manipulowana uwierzyła w wersję szantażysty i na nią przystała, ma to na celu wzbudzić w niej poczucie bezsilności i pokonania.

Negatywne porównania

Dlaczego nie możesz być taką żoną, jak X? Zobacz ona nie ma w głowie kariery i bzdur, tylko potrafi zająć się rodziną.

„Pojedynczo i w połączeniu strategie te tworzą MGŁĘ, zwiększając nasze dążenie do odczucia ulgi, którą przyniesie nam wyrażenie zgody na prośby szantażysty. Niełatwo chronić i szanować swoją integralność. Szantażyści zagłuszają naszego wewnętrznego przewodnika, wywołując zamieszanie i zgiełk.”

W obliczu szantażu stajemy przed wyborem, w którym cokolwiek nie postanowimy, postąpimy źle – albo wobec samych siebie, albo wobec osób, na których nam zależy i których nigdy nie posądzilibyśmy o złe intencje. Dlatego tak często ulegamy presji innych.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments