Takeitizi.pl

kobiece slow life

bliskość
Relacje

Dlaczego niektóre kobiety wybierają mężczyzn unikających bliskości?

„Są różne rodzaje murów uniemożliwiających nam nawiązanie bliższych kontaktów z drugą osobą. Mury złości i lęku zbudowane są z silnych emocji. Unikający bliskości mogą korzystać z muru milczenia, skutecznie udaremniającego wymianę zdań poza niezbędnym minimum. Mogą też zbudować mur sztucznej dojrzałości pozwalający im na zachowanie wiecznego spokoju i ukrywanie emocji (unikanie zbliżenia emocjonalnego); czy mur miłej atmosfery polegający na tym, że zawsze są mili i uprzejmi do tego stopnia, że skutecznie powstrzymują partnera przed przekazaniem informacji o trudnościach we wzajemnych stosunkach.” Pia Mellody

Jak rozpoznać, że twój partner unika bliskości?

  • jest wciąż zajęty w twojej obecności (nie odrywa się od laptopa lub telewizora),
  • większość czasu po pracy zajmuje mu majsterkowanie,
  • przebywa ciągle poza domem (bierze nadgodziny w pracy, wybiera częste spotkania towarzyskie zamiast czasu z rodziną, ma bardzo angażujące i czasochłonne hobby, w którym nie uczestniczysz).
  • unika konfrontacji, jest ugodowy, wycofuje się z sytuacji eskalujących w konflikt lub wymianę emocji. Unikanie konfliktów jest jednym ze sposobów na odsunięcie się od drugiej osoby;

Dlaczego niektóre kobiety pociągają mężczyźni niedostępni emocjonalnie?

Szukamy partnera na kształt relacji z rodzicem, odbywa się to na poziomie nieświadomym. Jeśli rodzic był bardzo zajęty pracą, nieobecny z powodu nałogu lub choroby mentalnej (takiej jak depresja), przez co nie był w stanie zaspokajać potrzeb dziecka, dziecko w dorosłości odtwarza podobny układ z partnerem życiowym.

„Ponieważ poczucie porzucenia i osamotnienia, jakiego Nałogowcy Kochania doznali w swojej pierwotnej rodzinie, przyzwyczaiło ich do tego, że jako dzieci musieli być spokojni, samotni, pozbawieni potrzeb i pragnień (żeby nie zawracać głowy rodzicom), później nieświadomie pociągają ich ludzie, którzy nie starają się do nich bardziej zbliżyć. (…) Nałogowcy Kochania przywykli do ludzi, którzy prowadzą bardzo aktywne życie i nie mają czasu, aby się o nich troszczyć.” Pia Mellody

Dlaczego partner unikający bliskości wybiera kobietę łaknącą miłości?

Związki kobiet łaknących miłości (której nie zaznały w relacji z rodzicem, a wreszcie mają szansę odegrać znany scenariusz z lepszym zakończeniem) i mężczyzn unikających bliskości, stwarzających dystans, wciskających guzik groźby porzucenia partnerki, gdy tylko tracą władzę – to nie przypadek.

Mężczyzna unikający bliskości w dzieciństwie został obarczony odpowiedzialnością ponad swoje siły. Zamiast zaznać troski i opieki ze strony rodzica, czuł się odpowiedzialny za potrzeby dorosłych lub młodszego rodzeństwa. To zakorzeniło w nim przekonanie, że bliska relacja nieuchronnie wiąże się z rezygnacją z siebie, cierpieniem i poświęceniem dla niezaradnej drugiej połowy. Jako dziecko czuł się omotany, wydrenowany, wykorzystany (np. słuchając zwierzeń matki, jaka jest nieszczęśliwa z ojcem i stając się substytutem bliskiej relacji z mężczyzną, którym przecież nie był!). Z jednej strony pełnienie tak ważnej roli dało mu nieadekwatne poczucie wyższości (pod którym skrywa bezradność i zaniżoną samoocenę), z drugiej wyrobiło postawę, że kontrola (finansowa), szantażowanie porzuceniem bezradnej, niekochanej w dzieciństwie, przyjmującej rolę sierotki – partnerki, uchroni go przed byciem pochłoniętym i przed… porzuceniem.

„Kiedy Unikający Bliskości spotyka Nałogowca Kochania, od razu wyczuwa w nim lęk przed porzuceniem, choć dzieje się to na poziomie nieświadomym. Pociąga go to, bo wie, że gdy tylko będzie chciał wyzwolić ten lęk w Nałogowcu Kochania, wystarczy mu zagrozić porzuceniem. Jest przekonany, że posiadanie takiej kontroli nad partnerem pozwoli mu na uniknięcie wykorzystania, omotania i opanowania przez niego, a na takim głębszym poziomie – uniknięcia sytuacji porzucenia.” Pia Mellody

Kobieta łaknąca miłości i dopełnienia oraz mężczyzna unikający bliskości boją się tego samego – bliskości i porzucenia. On jest zaradny, odpowiedzialny i opiekuńczy, ona nie wierzy, że też potrafi zatroszczyć się o siebie. Trwają w tym toksycznym tańcu, dopóki się nie obudzą i nie zaczną pracować nad zdrowym budowaniem bliskości.

Marta Szyszko

na podstawie:

toksyczna miłość

przeczytaj także:

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments