Takeitizi.pl

kobiece slow life

relaks nad wodą
wellness

Czym jest szczęście? To stan, w którym zaspokoiłaś najważniejsze potrzeby

Skrawek zacienionego trawnika jest niezobowiązujący. Wprowadza w luksusowy stan, w którym nikt nic od ciebie nie chce. Wdychasz skoszoną trawę, grzejesz skórę i wietrzysz myśli, niczym duchy z szafy. Czujesz jedność z ziemią, a codzienne sprawy stają się co najmniej tak odległe, jak przeszywający bezchmurne niebo samolot. Tu jesteś bezpieczna, odłączona, sama.

Znajdujesz wytchnienie od pustych rozmów, cudzych dramatów i frustracji. Od presji na nienaganny wygląd i rankingu na wrześniową opaleniznę, w którym, tak się składa, nie zamierzasz brać udziału. Od kolejnej spełnionej zachcianki, która była obietnicą szczęścia, a nic nie zmieniła, nie przegnała pustki.

Dlaczego odpoczywanie jest sztuką? Dlaczego w nadziei na nie przemierzasz tysiące kilometrów, być może w tym gnającym nad moją głową samolocie, ale nie dajesz sobie prawa do kwadransa na wyludnionym trawniku, od którego dzieli cię kilka kroków, koc, książka i jasiek?

„Osoby, którym w dzieciństwie brakowało bliskości, miłości i akceptacji rodziców, często odczuwają braki w tym zakresie w dorosłym życiu. Może się na to przełożyć brak umiejętności kochania siebie, a co za tym idzie – na brak umiejętności dbania o siebie. W efekcie zaniedbywanie są również potrzeby odpoczynku i zabawy.” Michał Pasterski

relaks nad wodą

Relaks pobudza naturalne procesy samoleczenia organizmu, z kolei stres je blokuje, bo nastawia organizm na mobilizację do przetrwania. Choć często reagujemy nieadekwatnym napięciem do sytuacji, która je wywołała, efekty dla zdrowia są tak samo zgubne. Leżenie na trawie pobudza zdolności ochronne organizmu, wspomaga odporność, leczy. Szkoda, że tak rzadko czujemy poczucie winy, odmawiając go sobie, a tak często mamy do siebie pretensje, że za mało osiągnęliśmy.

Czym jest szczęście?

„Im mniej zaspokojone są nasze potrzeby, tym mniej równowagi, spokoju i stabilności mamy w swoim życiu. (…) Szczęście, którego tak bardzo pragniemy, to synonim psychicznej równowagi. (…) w naszym społeczeństwie największy nacisk jest kładziony na karierę, osiąganie sukcesów, na gromadzenie pieniędzy i rzeczy materialnych. A gdy większość energii jest zużywana właśnie na te dążenia, nasza równowaga psychiczna jest zaburzona.” Michał Pasterski

relaks na trawie

Często próbujemy zaspokoić swoje potrzeby w nieadekwatny sposób – rozluźnienie ma nam dać scrollowanie Facebooka, a powiadomienia są źródłem dodatkowego stresu.

Niektórzy z nas muszą się tego nauczyć. Zmienić swoje nawyki, oswoić ciszę, samotność i brak bodźców, które dają wytchnienie, ale pobudzają myślenie. Niekoniecznie to, które ma nam coś pozytywnego do powiedzenia. Bo co jeśli w tej ciszy obudzi się smutek, rozczarowanie, uczucie braku?

„Smutek motywuje nas do tego, by wycofać się na parę chwil i dać sobie przestrzeń do spokojnej refleksji w samotności. Frustracja to niechęć do pogodzenia się z obecną sytuacją i paliwo do działania mającego na celu zmianę tej sytuacji. (…) Problemy zaczynają się pojawiać wtedy, gdy tłumimy swoje emocje i traktujemy je jako coś niepotrzebnego, wręcz szkodliwego. (…) nierozwiązane problemy i stłumione emocje zawsze wracają.” Michał Pasterski

Nie ma potrzeby uciekać przed emocjami, próby wyeliminowania ich są bezcelowe, rozwiąż problem, a emocje powodujące dyskomfort znikną same. Dopóki jakaś twoja potrzeba jest niezaspokojona, dopóty ich zadaniem jest cię ostrzegać i prowadzić niczym kompas.

„Jeśli nasze potrzeby zostają niezaspokojone, a my nie wiemy, jak je zaspokoić (lub robimy to w zupełnie nieadekwatny sposób), to żyjemy we frustracji, ponieważ nasze wysiłki nie przynoszą pożądanych rezultatów. Czujemy się wtedy tak, jakby coś nas w środku hamowało. Nie możemy się rozwijać.” Michał Pasterski

Zaniedbywaną często potrzebą jest poczucie bezpieczeństwa. Teoretycznie powinien dać je nam dach nad głową, w praktyce źródłem prawdziwego spokoju jest świadomość, że potrafimy zarobić na swoje lokum. Stąd tak wiele zalęknionych osób w wielkich, pustych domach, którym sen z powiek spędza rata kredytu.

Równie ważna jest potrzeba podążania za potencjałem, np. twórczym, jest ona niemal tak samo istotna dla poczucia dobrostanu, jak jedzenie i picie. Tymczasem samorealizację często traktujemy jako fanaberię lub hobby po godzinach. Do szczęścia potrzebne jest to, by ona stała się naszym życiem.

Marta Szyszko

na podstawie:

   IMGP2611

„Insight. Droga do mentalnej dojrzałości” Michał Pasterski

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments