Takeitizi.pl

kobiece slow life

odważ się pokonać granice
przemyślenia Relacje

Kiedy dać drugą szansę? Skąd mam wiedzieć, że druga osoba się zmieniła?

„-Skąd mam wiedzieć, kiedy pozwolić mu wrócić?
-Co mąż robi ze swoim problemem alkoholowym?-zapytałem.
-On uważa, że nie ma problemu-odparła- Mówi, że przesadzam.
(…) -Dlaczego w ogóle rozważasz przyjęcie go z powrotem, skoro wypiera się, że ma problem?
-Bo on bardzo za mną tęskni, kocha mnie i jest samotny.
-Rozumiem to. Ludzie żyjący w zaprzeczeniu mogą kochać i tęsknić. I właśnie dlatego nie powinnaś go przyjmować z powrotem. To jest twoja przewaga, możesz ją wykorzystać, by skłonić go do szukania pomocy. Gdyby za tobą nie tęsknił, miałabyś większy problem. (…)
-Ale jeśli on naprawdę mnie kocha… Nie mogę znieść tego, że go odsuwam. (…)
Innymi słowy kobieta artykułowała teraz swoje własne tęsknoty i współzależność, które były sporą częścią problemu.
– Wiem, że to trudne-powiedziałem. I potrzebujesz wsparcia innych ludzi, by być stanowczą. (…) Jedną z oznak charakteru jest to, że człowiek jest w stanie zrobić to, co trzeba, by odbudować relacje.” (H. Cloud, J. Townsend)


W relacji z osobą uzależnioną wiele zależy od drugiej strony. Choć nie mamy wpływu, czy zmotywujemy kogoś do leczenia, możemy wyznaczyć granice, np. podjąć decyzję o separacji, by nie cierpieć i nie pozwalać się ranić, gdy nic nie wskazuje na poprawę sytuacji.

Kiedy dać drugą szansę? O chęci do pracy nad sobą i przemianie świadczą 4 postawy:

Wyznanie

Wyznanie to uznanie problemu przez osobę uzależnioną.

„Wyznanie przygotowuje ludziom drogę do tego, by znów mogli się połączyć, w miarę jak zaakceptują prawdę na temat tego, co się między nimi wydarzyło.” (H. Cloud, J. Townsend)

Przykłady wyznań:

„Nadużywam alkoholu i wiem, jak cię to przeraża.”
„Wpadałem w złość i wiem, że to rani twoje uczucia.” (H. Cloud, J. Townsend)

Wzięcie odpowiedzialności

Ofiary przemocy często są obwiniane o czyjeś wybuchy złości lub nadużywanie alkoholu. Nawet jeśli w twoim zachowaniu nie wszystko było idealne, to nie sprowokowałaś przesadzonej reakcji, czyjejś złości, powrotu do zgubnych nawyków.

„(…) nawet jeżeli dołożyliśmy się do problemu w relacjach, to nie spowodowaliśmy raniącego zachowania.”
„Przyjąć swoje zachowanie oznacza wziąć za nie odpowiedzialność, bez zrzucania winy na innych i szukania wymówek.” (H. Cloud, J. Townsend)

To działa w dwie strony, ofiara przemocy też dźwiga swoją połowę odpowiedzialności-zgadzałam się na przemoc, byłam tak zależna, że nie potrafiłam postawić granic, podjąć decyzji o separacji, wspierałam zachowania partnera, udając, że wszystko jest w porządku i czekając aż on się zmieni. Tolerowałam zło w swojej rodzinie.

„Kiedy druga osoba zaczyna na zewnątrz szukać winnych swojego zachowania, z nami włącznie, to tak naprawdę mówi: „W zasadzie nie jestem odpowiedzialny za to, co zrobiłem, więc cokolwiek wyzwoliło moje działanie, może je wyzwolić znowu. Uważaj na mnie, nie panuję nad tym.” (H. Cloud, J. Townsend)

Przykłady:

„Wzięcie odpowiedzialności: Nadużywanie przeze mnie alkoholu stanowi problem.
Brak odpowiedzialności: Muszę jakoś odreagować stres w pracy.
(…) Wzięcie odpowiedzialności: Wybucham gniewem, choć nie powinienem tego robić, i muszę nad tym popracować.
Brak odpowiedzialności: Za bardzo na mnie naciskasz.” (H. Cloud, J. Townsend)

Skrucha

Skruchę poznasz po tym, że komuś jest smutno, że wystawił cię na cierpienie, przeprasza i chce zadośćuczynić za wyrządzone zło, postanawia też wystrzegać się raniącego zachowania w miarę swoich możliwości. Kończy z obwinianiem, obrażaniem się, wymówkami, oczekiwaniem uległości i czekaniem, aż ci przejdzie.

„To głęboki żal z powodu tego, co komuś zrobiliśmy. Wyrażenie skruchy pokazuje miłość i troskę i podkreśla, że to, co przeżywa ta druga osoba, jest dla nas ważne. (…) Skrucha to nie to samo co poczucie winy. (…) Poczucie winy to samopotępienie za uczynione zło. Jest to uczucie zorientowane na siebie samego i siebie samego atakujące. (…) W zdrowej wypowiedzi z pozycji skruchy energia i punkt koncentracji są skierowane na zranioną, nie raniącą stronę. (…) W przeciwieństwie do tego wypowiedź z pozycji poczucia winy pozostawia w nas pustkę, bo tak naprawdę ma z nami niewiele wspólnego.” (H. Cloud, J. Townsend)

Poczucie winy koncentruje uwagę na osobie raniącej, jak jej jest źle z tym, co zrobiła, a nie na ranionej, której teraz potrzeba otuchy i uwagi. Poczucie winy jest egoistyczne i destrukcyjne, odbiera radość chwili obecnej, nie prowadzi do gojenia się ran, zamyka nas w przeszłości, powoduje niechęć do siebie i nie pomaga temu, kogo zraniliśmy.

Zmiana zachowania

Często ktoś zmienia swoje zachowanie, ale nie dlatego, że czuje wewnętrzną potrzebę głębokiej przemiany, tylko dlatego, że nie chce stracić tego, co ma, np. relacji, rodziny, dotychczasowej rzeczywistości.

„Wyznanie, wzięcie na siebie odpowiedzialności i skrucha stanowią silne dowody na przemianę człowieka. Jeśli te zmiany są autentyczne, to w naturalny sposób zaczynają wpływać na zachowanie.” (H. Cloud, J. Townsend)

Jeśli ktoś chce zacząć od końca, zmienić swoje zachowanie, bez 3 wcześniejszych etapów, nie wytrwa długo, przemiana jest powierzchowna i płytka.

„Jeśli te trzy czynniki nie występują, pojawia się ryzyko, że ktoś zmienia swoje zachowanie, bo nie chce zostać przyłapany, chce pozbyć się naszego marudzenia lub chce nas przy sobie zatrzymać. Taka zewnętrzna, wynikająca z uległości i często niechętna zmiana nigdy nie trwa długo. Jest jak plaster przyklejony na nieoczyszczoną ranę-nie daje nam żadnych podstaw do zaufania tej osobie.” (H. Cloud, J. Townsend)

Czasami widzimy tylko wierzchołek góry lodowej, np. napady złości i wysyłamy kogoś na warsztaty radzenia sobie z emocjami, czy podsyłamy poradnik, analizujemy jak radzić sobie z trudnymi ludźmi. Jeśli jednak te zachowania spowodowane są nałogiem lub przemocą, nie wystarczy zająć się nimi powierzchownie, bez terapii.
Czy mamy wpływ na to, czy ktoś podejmie pracę nad sobą? Nie, ale mamy wpływ na to, czy zostaniemy w takiej relacji, a może oddalimy się, by budować swoje życie na zdrowych fundamentach: w spokoju, szacunku, godności, bezpieczeństwie, prawdzie i miłości.

Marta Szyszko

na podstawie:

odważ się pokonać granice

Przeczytaj także:

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments