Takeitizi.pl

kobiece slow life

optymista
wellness

Czy optymista nigdy nie wdeptuje w g…?

Jakiś czas temu złożyłam sobie mocne postanowienie – zostanę optymistką. Będę z uporem maniaka odpychać negatywne myśli, zdarzenia, ograniczać kontakty z wampirami energetycznymi i skupię na tym, z czego mogę być dumna, zadowolona.

Wiecie co? To wcale nie jest proste. Wyglądam jak naga nimfa na łące, w którą chcą wbić się wygłodzony i żądny mojego optymizmu, rój komarów.

Wstaję z uśmiechem – sprawdzam pocztę – smętne nagłówki o śmierci aktora, bach ulało się trochę energii. Niezrażona odpalam portal społecznościwowy, negatywne posty, informacje o chorobach, nieszczęściach, klikam out i spoglądam przez okno, głęboko nabieram powietrza z postanowieniem – nie dam się, to będzie dobry dzień!

Wiem na jakie blogi wchodzić, by bezkarnie upić trochę dobrej energii od wiecznych optymistów, mam mocne postanowienie, że będę sama raczyć czytelników tylko tym, co pozytywne i nagle okazuje się, że mam pustkę w głowie, że jeśli pozytywnie – to nie wiem o czym miałabym napisać.

optymistaWiele miejsc w sieci opiera się na przytaczaniu dramatów, albo zrzędzeniu z powodu zapchanych plaż nad Bałtykiem. Ktoś, kto próbuje dostrzegać dobre strony, postrzegany jest jako szaleniec, ewentualnie nałogowiec, który chemicznie zmienia świadomość, by poczuć się normalnie.

Do tej pory byłam pesymistką, dawałam się w owe dramaty wciągać i żyłam nimi. Teraz mówię nie konfliktom, manipulacjom, malkontenctwu, co w mojej głowie, to w moim domu, mam ambicję stworzyć szczęśliwe miejsce, z dobrą energią, do którego chętnie wracają domownicy i goście.

To nie jest tak, że optymista nigdy nie wdeptuje w g…., zdarza się każdemu, ale on wyciera je o trawkę, upłynnia w pierwszej lepszej kałuży i idzie dalej dziarskim krokiem, a pesymista wącha, ogląda z każdej strony i pokazuje wszystkim naokoło, że też jemu musiało się to zdarzyć…

To jak interpretujemy rzeczywistość, jest naszą wolnością i kwestią wyboru, a nie fatum ciążącym od pokoleń.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments