Takeitizi.pl

kobiece slow life

toa-heftiba-464652
Relacje

Co ludzie powiedzą?

Chyba największą barierą we wprowadzaniu zmian, a może po prostu wygodną wymówką, która trzyma nas w szponach starego, jest: co ludzie powiedzą. Kim są ci ludzie i dlaczego ich zdanie ma być ważniejsze niż nasze szczęście? Boimy się czuć, smutek, niepewność, chodzić zmieszani przy innych, łatwiej jest trzymać się starego.  Jednak jeśli nie odważymy się na to, nie pozwolimy, by te uczucia nas ostrzegały, a potem przeminęły, nigdy nie damy sobie szansy na szczęście.

Ludzie są tak skąpi w spędzaniu swojego czasu na trudnych emocjach towarzyszących zmianie, które czuje się w momencie odrywania od starego układu, że wolą spędzać życie, tkwiąc w układach, które nie dają nadziei na poprawę. Zmiana to początkowo narażenie się na dyskomfort, a gdy zaczyna być on dotkliwy, z popłochem wracamy do starego.  Emocje towarzyszące zmianie nie będą trwały wiecznie, ale tylko na jej czas. Dyskomfort tkwienia w toksycznym związku lub sytuacji, która nam nie odpowiada, boli każdego dnia na nowo. Lepszy autentyczny smutek niż udawana radość, niż zapewnianie się, że wszystko jest w porządku, kiedy od dawna się sypie.

Kolejną barierą jest lęk przed samotnością. Nawet gdy jest się samotnym lub nieszczęśliwym w związku, zawsze daje on jakieś poczucie bezpieczeństwa, jest raźniej. Często przy drugiej osobie trzyma nas lęk, że trzeba się nauczyć siebie od nowa. Inaczej spędzać czas, zaczynać dzień. To mnóstwo małych wyzwań w postaci zmiany nawyków, chodzenia nowymi drogami. Wtedy trzeba żyć własnym życiem, ale jeśli dotąd całym światem był drugi człowiek, zaczynamy prawie od zera.

Ludzie tkwią w związkach, sytuacjach, w których odczuwają dyskomfort, bo brak im zdecydowania, które towarzyszy podejmowaniu decyzji i z lęku przed jej konsekwencjami. Ale nie myślą o konsekwencjach, które już je spotykają i że mogą być znacznie gorsze, niż zmiana. Lęk przed konfrontacją prowadzi do rozleniwienia, sprawia, że żyjemy siłą rozpędu, a nie, bo autentycznie właśnie tak chcemy żyć. Oszukujemy siebie i innych, marnujemy czas. Zapełniamy przestrzeń, ale nie odczuwamy radości ani satysfakcji.

„W niemal każdym wypadku ludzie mówili mi, że zmiany nadeszły wtedy, kiedy w końcu postanowili „spoważnieć”. Był to moment, kiedy zdecydowali się na zajęcie zdecydowanego stanowiska i wycofali się z pozycji neutralnej. Od tego momentu stać ich było na podjęcie określonej decyzji, a potem w realizowanie tego, co postanowili.” B.Tracy

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments