Takeitizi.pl

kobiece slow life

chcesz być zazdrośnikiem czy zwycięzcą
wellness

Chcesz być zazdrośnikiem czy zwycięzcą?

Zbyt często trwamy w związkach międzyludzkich, które napędza wzajemne narzekanie, wspólne piwo dla rozładowania beznadziei, uczucie niezadowolenia, którym w nieskończoność można się dzielić i, które łączy jak nic innego.

Oczywiście nie ma nic złego we wspieraniu osób, które mają chwilowy dół, przestój życiowy lub stoją na rozstaju dróg i potrzebują wsparcia, by przejść na drugą stronę. Nader często ludzie nadużywają czyjejś cierpliwości, by opowiadać o swoich problemach, by przyjaciela stawiać w pozycji terapeuty.

Od czasu do czasu, każdy może wziąć to na swoje barki. Jeśli jednak sytuacja się powtarza, a każda rozmowa sprowadza się do takiego układu, czyjś zły nastrój może pociągnąć w dół rozmówcę, a następnie prowadzić do dotkliwego uczucia wypalenia, typowego dla etatowych psychoterapeutów.

Nie przeceniajmy naszych przyjaciół i nie bagatelizujmy rangi problemów, czasem są zbyt duże, by na własną rękę się z nich wygrzebać.

chcesz być zazdrośnikiem czy zwycięzcą

Zwycięzca, pasjonat, entuzjasta ze świecą musi szukać osób swojego pokroju. Ludzie w większości wolą ściągać w dół, zamiast zrównywać do wysoko postawionej poprzeczki.

A gdy ktoś się z tego schematu wyłamie, dokona wysiłku napędzania życia pozytywnymi emocjami i sukcesami, zamiast tkwić w bagnie strefy komfortu psychicznego, spotyka się z niedowierzaniem i oporem. Bywa że najbliżsi obrażają się na taką zmianę, a nawet zachowują jak zdradzeni kochankowie. Być może uświadamia im to, że sami mogliby dokonać wysiłku, na który nie są gotowi?

Życie to sztuka wyboru. Chcesz być małym, zgarbionym, negatywnym zazdrośnikiem, czy zwycięzcą? Chcesz mieć wokół siebie tłum wampirów energetycznych, czy starannie wyselekcjonowane towarzystwo ludzi spełnionych i więcej czasu dla siebie?

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments