Takeitizi.pl

kobiece slow life

niska samoocena
Relacje

Jak brak akceptacji siebie i niska samoocena mogą rzutować na twoje relacje z innymi?

„Chowanie urazy, złości, niechęci do kogoś tak naprawdę nie drugiej osobie wyrządza krzywdę, ale tobie. Zatruwa cię oraz trzyma w napięciu i w więzieniu nieprzyjemnych emocji.” Dorota Gromnicka

Co może ci utrudniać relacje z innymi?

Skupianie się na tym, co negatywne, nie dostrzegane pozytywów

W relacjach z innymi koncentrujesz się na tym, co negatywne. Jednocześnie postrzegasz drugą osobę jakby miała całkowicie złe intencje, nie dostrzegasz jej starań i że dobre momenty też się zdarzają. Być może oczekujesz od chorej osoby zdrowych zachowań i nie jesteś gotowa przyjąć od niej mało, a tylko tyle potrafi dać.

„Może nie jest to zbyt wygodne dla Ciebie, ale niezwykle rzadko zdarza się, jeśli w ogóle, że świat bez wyraźnej przyczyny jest w opozycji do jednego człowieka. Być może taki sposób interpretacji zachowania innych ludzi jest ci potrzebny, byś czuł się nieszczęśliwy. Zakładasz sobie galerię krzywd. Pieczołowicie dbasz o każdy rekwizyt, odświeżasz od czasu do czasu, żeby nie obrósł kurzem. (…) Pamiętasz:

  • przykre słowa;

  • to, że ktoś zachował się nie fair w stosunku do ciebie;

  • ton głosu, który był dla ciebie niemiły;

  • własne domysły, które po pewnym czasie stają się dla ciebie faktami.” Dorota Gromnicka

Odtwarzanie negatywnych sytuacji, przywoływanie emocji z tym związanych, nie odwoływanie się do obecnych zdarzeń, ale życie przeszłymi krzywdami, uniemożliwia wgląd w to, co dzieje się tu i teraz.

„Taka postawa sprzyja gromadzeniu krzywd, uniemożliwia wybaczenie i wyjaśnienie spraw. Dzięki temu będziesz miał zawsze powód, by czuć się nieszczęśliwy-jeśli nie bieżący, to wygrzebiesz coś z przeszłości lub powołasz się na swoje przypuszczenia dotyczące przyszłości. (…) Nie zmieniasz biegu wydarzeń, nie korzystasz z własnego wpływu na to, co dzieje się między tobą, a innymi, bo ciągle żyjesz tym, co było.” Dorota Gromnicka

Odnoszenie do siebie sytuacji, które nie są do ciebie skierowane

Np. wysuwasz wniosek, że ktoś chwali się swoimi sukcesami, by obnażyć twoje niedostatki na polu zawodowym. Cudze zachowanie odnosisz do siebie, choć może rozmijać się to z prawdą. Ktoś wychodzi z pomieszczenia, w którym jesteś, odczytujesz to jako odrzucenie, podczas gdy jemu mogło się coś ważnego przypomnieć. Szukasz dowodów na to, że inni cię nie akceptują, również tam, gdzie wcale ich nie ma.

Wyolbrzymianie

Nadajesz pewnym zdarzeniom większe znaczenie, niż faktycznie miały. W twojej głowie niepozorna uwaga może urosnąć do rozmiarów niewybaczalnej krzywdy.

Wzbudzanie w innych gniewu, by doszło do odrzucenia

„Prowokujesz czyjś gniew, żeby poczuć się ofiarą i móc mieć pretensje.” Dorota Gromnicka

Czasami nie czujemy się warci miłości. Mamy filtr na zdarzenia, widzimy tylko te, które potwierdzają naszą wizję, a czasami nieświadomie podkładamy się, by móc przyznać sobie w duchu-wiedziałam, że inni mnie nie lubią.

Czytanie w myślach i przepowiadanie przyszłości

Wybierając się na spotkanie, nastawiasz się, że na pewno inni będą cię krytykować i odrzucać. Możesz przypisywać innym intencje, których wcale nie przejawiają, np. ona mnie nie lubi. Wynika to z tego, co myślisz o sobie:”jestem beznadziejny, więc kto mógłby mnie lubić?”, a nie z tego, co siedzi w głowie drugiej osobie.

Brak przebaczenia

 „Chowanie w sobie urazy, negatywnych uczuć sprzyja utrzymywaniu się napięcia psychicznego, utożsamianiu się z ofiarą, czasami wzbudza niezdrową chęć zemsty. Żal jest wciąż żywy. Po czym poznać, że z trudem wybaczamy? Wielokrotnie przeżywamy i analizujemy doznaną krzywdę. (…) Przebaczenie polega na tym, że odpuszczasz wpływ tego wydarzenia na ciebie. (…) Jeśli zdecydujesz się trwać w bólu, nawet bardzo uzasadnionym, jednocześnie decydujesz się na to, aby stać w miejscu i cierpieć.” Dorota Gromnicka

W momencie, gdy przebaczysz, nie żyjesz tym, co wydarzy się w życiu tej osoby, czy spotka ją zasłużona kara, bo nie będziesz już odczuwać korzyści z tego powodu.

„Od momentu, kiedy przestała rozpamiętywać i czekać, aż Adamowi powinie się noga, zaczęła rozkwitać i żyć własnym życiem. W gruncie rzeczy nawet dobrze mu życzyła, bo nie miała już żadnego interesu w tym, aby spotkała go krzywda.” Dorota Gromnicka

Cierpię, więc jestem…

Do cierpienia psychicznego można przywyknąć:

„Czasami niektórzy robią z cierpienia styl życia. Wówczas człowiek ma świadomość, że żyje tylko wtedy, gdy odczuwa ból psychiczny (…) Szuka zatem takich sytuacji, które „pomogą mu” doświadczać swojej egzystencji. (…) Być może cierpienie pozwala tobie poczuć, że jesteś.” Dorota Gromnicka

Często, po tym, jak zbudujesz poczucie własnej wartości, osoby, które od lat zachowywały się tak samo, przestają mieć aż tak duży wpływ na ciebie, a to pomaga ci budować z nimi relacje, nawet jeśli ich zachowane się nie zmieniło, ty wyznaczasz granice, nie bierzesz wszystkiego do siebie, nie zabiegasz o ich akceptację i wiesz, z czego wynikają niektóre zachowania. Akceptując siebie, łatwiej ci zaakceptować niedostatki innych.

Marta Szyszko

na podstawie:

depresja

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments