Takeitizi.pl

kobiece slow life

zdjęcie+1-2
Podróże

Albania okiem polskiego podróżnika

I znów trafiłem, tym razem zupełnym przypadkiem, do kraju słynącego z narkotrafiku – Albania dostarcza narkotyki całej Europie. Kraj pochodzenia koksu – Kolumbia. Kraj pochodzenia trawy – mieścinka, której nazwy nie pomnę, gdzieś w Albanii. Policja o tym miejscu wie, ale przez wiele lat tam nie wkraczała, bo miasto potrafiło sie bronić, a Kałasznikowy, które sie tu produkowało choćby dla Rosji, można kupić za parędziesiąt, paręset Euro.

Teraz, w związku z tym, że Albania chce przyłączyć się do Unii Europejskiej, próbują zrobić z tym porządek… Ceny narkotyków rosną, bo i łapówki rosną… Przychody z narkotrafiku stanowią więcej, niż PKB Albanii. Skąd się o tym dowiedziałem? Poznałem pewnego bardzo otwartego dilera, który wyemigrował kilka lat temu do Grecji. W latach 90., tuż po upadku komuny, wszyscy co mogli i chcieli, przenieśli sie do Grecji i Włoch, a teraz po dorobieniu się pieniędzy inwestują je w Albanii i masowo przyjeżdżają tu na wakacje.

Poznany diler bierze towar od swego kuzyna, który może wszystko załatwić i rozprowadza go na uniwersytecie w Grecji- ma pod sobą jedynie pięciu, już właściwych dilerów, którzy zajmują się detalem. On jest hurtownikiem.

Albańczycy wierzą w pieniądz, więc w zależności, która religia więcej im zaoferuje, w to wierzą… Na odchodne, dając mi namiar do siebie, powiedział, że miasto, w którym właśnie jestem, to główny szlak do przerzutu narkotyków i powiedział, że może zaaranżować mi spotkanie ze swoim kuzynem…

zdjęcie+2

Po tej rozmowie, lekko zestresowany wypiłem piwo jednym haustem, wypaliłem papierosa, wsiadłem do auta i tam zasnąłem – mój stan ducha tym razem nie pozwolił mi zasnąć na dziko na plaży… Dodam też, że muzyka w dyskotekach przestaje grac około 12 w nocy – takie prawo (choć jeden lokals powiedział, ze rzekomo premier jest obok na wakacjach i chce się wyspać). Jakbym jednak chciał gdzieś się pobawić, to 4km na południe od Vlore jest mieścina, gdzie impreza trwa non stop i nawet Dj Tiesto był tam któregoś lata…

Po tej nocy na pewno utkwią mi w pamięci bardzo eleganccy, wystrojeni, ze słuchawkami SMS Audio Albańczycy – szczególnie przepiękne Albanki – którzy to podobno wszyscy są emigrantami i przyjechali tu wydawać pieniądze. Lokalsi lokalni nie mają pieniędzy i nie chadzają do takich miejsc.

zdjęcie+1

Albania?To trzeba zobaczyć… Górzyste tereny, kręte terenowe drogi z owcami i krowami po środku, przepiękne wybrzeże, choć w większości z kamienistymi plażami. Myślałem, że będzie to kraj muzułmański, a tu ani meczetów, ani Muslimów, jedynie mercedesy, najlepsze auta na świecie, świadczące przede wszystkim o statusie… A że jak się ma auto, to nie ma się mieszkania, więc dziewczęta się zaprasza na tylną kanapę.

Zasiadłem sobie w knajpce po ciężkim dniu, spędzonym na zwiedzaniu. Patrzę obok siedzi para. Dziewczyna jedna z brzydszych Albanek, jakie widziałem. Chłop niczego sobie. Po czym zagaduje do mnie standardowo… Skąd jestem, gdzie stacjonuję, czy podobają mi się albańskie dziewczyny, a czy ta mi się podoba i czy chce ją mieć za 50 funtów… Takiego paszkwila?! Za 50 funtów?!

Dopiero po powrocie z Albanii do Macedonii – kolejnego kurortu bałkańskiego, dotarło do mnie, jakie bogactwo dają handel narkotykami i bronią i jacy ludzie są piękni, dzięki temu. Faceci eleganccy i zadbani, a kobiety przepiękne w swoich niebanalnych kreacjach i makijażach, a wszystko otoczone zewsząd wypływającym luksusem i do tego wszystko z klasą… Oczywiście są też normalni ludzie w Albanii, ale w kurortach ich zupełnie nie widać – zostali przyćmieni.

zdjęcie+3-1zdjęcie+3

zdjęcie+4-1

zdjęcie+5-1

tekst: Megabolo (dresohipis)

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments