W podróży lubię kawę przed wyruszeniem w drogę. Atmosferę, że wszystko może się zdarzyć i że przez ten krótki czas-może weekend, może tydzień, jestem wolna. Od obowiązków, zmartwień, codziennej rutyny. To daje zastrzyk nowej energii i pozwala wrócić z entuzjazmem do ustabilizowanego życia. Polubić je na nowo i odkryć siebie na nowo. Odpocząć w swojej codzienności przed kolejnym przeżyciem, które nadaje życiu barw.

Kiedy pojechałam do innego miasta, nie mogłam się nadziwić, że życie toczy się tam wolniej, dla mnie wszystko jest nowe. Usłyszałam, że tu, jak wszędzie, ludzie się spieszą, ale ja nie gonię, więc widzę wszystko w pozytywnych barwach.

Często stosujemy wymówki, by nie spełniać swoich marzeń. Pojadę do Paryża, ale jeszcze nie teraz. Prawda jest taka, że jeśli nie określimy konkretnego celu podróży, namacalnego terminu, jeśli nie sprawdzimy, jak możemy go osiągnąć, prawdopodobnie zawsze będziemy odkładać marzenie na wieczne kiedyś.

Wiesz co lubię w podróży autobusem? Nie tylko to, że przenoszę się wtedy do szczenięcych lat, kiedy do wyboru był autokar i pociąg, a podróż samolotem należała do luksusów, ale przede wszystkim to, że jakieś inne  miasto jest w moim zasięgu za śmieszne pieniądze. Kto kupił bilet za złotówkę do Gdańska ten wie. Ja raz o mało się nie spóźniłam na niego, oglądając przewodniki turystyczne.

A kiedy w pośpiechu zbiegałam po schodach, jakiś gentelman zaproponował, że zniesie mi walizkę. Dałam mu ją, mimo, że była tam lustrzanka o wartości używanego samochodu i laptop, bez którego nie mogłabym pracować, bo nie miałabym na czym. Na szczęście intencje tego pana były szczere, a do ludzi trzeba mieć zaufanie.

Jednak autobusem można podróżować nie tylko po Polsce. Możesz na przykład upolować bilety relacji Paryż-Kraków, gdzie na Polach Elizejskich narysują Twoją karykaturę z Łukiem Triumfalnym w tle. Możesz przekonać się, że wieża Eiffla wygląda tak codziennie i daleko jej do wrażenia, jakie robi na pocztówkach.

Kraków ParyżZachwycisz się Katedrą Notre Dame i odwiedzisz Luwr, a przynajmniej zrobisz sobie przy nim zdjęcie. Nie przejdziesz też obojętnie obok Moulin Rouge. Wracając z Paryża zahaczysz o Rynek w Krakowie i docenisz dawną polską stolicę. Przekonasz się, że zarówno zabytki, jak i romantyczny klimat nie bez powodu zachwycają turystów z całego świata.

Kraków-Paryż

Bilety autobusowe do Polski i innych krajów europejskich znajdziesz na busfor.pl

Marta Szyszko

Wpis we współpracy z busfor.pl

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments