Myślenie kategoriami wszystko albo nic

Małżonkowie myślą, że z każdej sytuacji istnieją tylko dwa wyjścia położone na przeciwstawnych biegunach. Albo jest dobrze, albo wisi nad nimi widmo rozwodu. Kłótnie postrzegają w kategoriach końca związku.

Przesadne uogólnianie

Przesadne uogólnianie polega na postrzeganiu zachowań małżonka jako skierowanych przeciw sobie, w kategoriach cech charakteru, których on nie może zmienić.

„W małżeństwach dysfunkcjonalnych główną przeszkodą na drodze do zmian jest skłonność obojga partnerów do upatrywania przyczyn wszelkich przykrości w negatywnych cechach osobowości małżonka (na przykład w egoizmie, arogancji i okrucieństwie) i do dyskredytowania jego zachowań pozytywnych. (…) Ową skłonność do przesadnych uogólnień opisują niektóre książki (….) według ich autorów problemy te są niejako integralnym składnikiem pewnych typów osobowości mężczyzny i kobiety-istnieją jakoby „mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” i kobiety, które za mocno kochają.” A.T. Beck

Jeśli jakąś cechę postrzegamy jako stałą i niezmienną, zmiana jest niemożliwa. Szufladkowanie zniechęca do szukania rozwiązań i podejmowania wysiłku poprawy relacji.

„Bardziej zbliżony do rzeczywistości jest pogląd, że psychika niektórych osób jest tak ukształtowana, iż bardzo łatwo jest je zranić albo łatwo jest im ranić innych. (…) „Przepełniony nienawiścią” mąż, który bezpodstawnie lęka się, że zostanie zdominowany lub usidlony przez żonę, traktuje atak jako formę obrony przed kontrolowaniem czy manipulowaniem.” A.T. Beck

Widzenie tunelowe

Jeśli mamy przekonanie, że partner jest przepełniony wadami, tworzymy jego negatywny obraz, nie zauważamy wszystkiego, co dobre. Skupiamy się tylko na tym, co potwierdza naszą teorię.

„Osoby, u których dochodzi do takich zniekształceń, widzą tylko to, co zgadza się z ich postawą albo stanem umysłu, natomiast ignorują, co się z jednym albo drugim nie zgadza. Swoją interpretację wydarzenia mogą oprzeć na jakimś pojedynczym, nieistotnym szczególe. Inne, ważne szczegóły usuwane są z pola widzenia, cenzurowane lub minializowane.” A.T. Beck

Żona może nie dostrzegać sygnałów troski, wsparcia, oddania. Nie zauważa, gdy mąż się stara, przypisuje mu złe intencje. Znajduje dowody na potwierdzenie negatywnego obrazu partnera.

Postrzeganie selektywne

„Rozważanie pojedynczej wypowiedzi albo wydarzenia w oderwaniu od kontekstu, prowadzące do jego błędnej interpretacji.” A.T. Beck

Małżonek może skupić się na krytyce, którą słyszy od żony, pozostając głuchym na jej pozytywne przekazy. Tak jakby jedna nieprzyjemna uwaga unieważniała wszystko, co dobre.

Przypisywanie złych intencji

Interpretowanie zachowań drugiej połowy jako skierowanych przeciw sobie. Przykładowo, żona nie robi obiadu mężowi i nie czeka na jego powrót, mąż wraca do pustego domu. Jego interpretacją, która może wywołać złość na żonę, jest: „nie dba o mnie”. Podczas gdy żona mogła nagle jechać z dzieckiem do lekarza i  być zbyt zaabsorbowana opieką nad nim, by zadzwonić do męża.

Nie zachowanie drugiej połowy nas irytuje, ale nasz interpretacja i nadawane jej znaczenie. Podobna sytuacja mogłaby wywołać inne emocje w innym mężu, który przykładowo mógłby się zaniepokoić, że w domu nie ma nikogo. Jeszcze inny czułby ulgę, że po powrocie do domu ma spokój i może zająć się sobą. Okazując złość z powodu tego, co sobie wyobrażamy, skłaniamy partnera do odwetu. Obie strony czują się coraz bardziej niezrozumiane i zranione. Automatyczną reakcją na złość partnera jest natychmiastowy odwet, często niewspółmierny do przewinień drugiej strony. W ten sposób konflikt się pogłębia.

„Kiedy małżonkowie przystępują do walki ze sobą, zachodzi taki oto ciąg wydarzeń: najpierw wyobrażają sobie, że zostali w jakiś sposób skrzywdzeni, potem ogarnia ich złość, następnie odczuwają nieprzepartą ochotę zaatakowania krzywdziciela i, na koniec, atakują.” A.T. Beck

Nie biorąc za pewnik swoich interpretacji zachowań małżonka, możemy dowiedzieć się, co naprawdę stoi za jego zachowaniem i spojrzeć na sytuację bardziej realistycznie. Niespełnienie prośby żony może wynikać z zaabsorbowania sprawami zawodowymi, a nie z obojętności wobec niej, czy złośliwości lub braku odpowiedzialności. Przypisując małżonkowi dobre intencje, uwalniamy się od złości, jesteśmy bardziej skłonni żywić ciepłe uczucia i okazać zrozumienie.

Marta Szyszko

Na podstawie:

milosc_nie_wystarczy

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments