Takeitizi.pl

kobiece slow life

dbać się o siebie
wellness

3 niepokojące sygnały, że nie potrafisz dbać o siebie. Jak nie ulegać innym wbrew sobie?

Czy umiesz być dla siebie łagodna, cierpliwa, dajesz sobie prawo do błędów, odpoczynku, przyjemności i sukcesów? A może hamuje cię poczucie, że nie zasługujesz na to, co dobre i ciągle angażujesz się w sprawy innych, siebie stawiając na szarym końcu? Jakie sygnały świadczą o tym, że nie potrafisz dbać o siebie?

3 niepokojące sygnały, że nie potrafisz dbać się o siebie

Masz zbyt wysokie oczekiwania wobec siebie

Twój grafik pęka w szwach. Działasz bez wytchnienia, próbując udowodnić swoją wartość, ale poza zmęczeniem, niewiele odczuwasz, nigdy nie czujesz, że postarałaś się wystarczająco. Tak siebie pociskasz, że nie czujesz nawet głodu, ani żadnych sygnałów płynących z ciała. Robota nigdy nie jest skończona, a ty nie czujesz się godna istnienia, niezależnie od tego, jak bardzo się starasz. Nie odczuwasz swoich potrzeb i na nie nie odpowiadasz, przesz przed siebie, gubiąc gdzieś sens i całą radość. Na niczym się nie zatrzymujesz, odhaczasz kolejne punkty, przelatujesz dzień na szybko, bez zakotwiczenia w chwili obecnej.

„Poczucie własnej wartości jest ściśle związane z oczekiwaniami wobec siebie. Jeśli ustawiasz sobie poprzeczkę bardzo wysoko, nie doceniając realizacji celów pośredniczących, będziesz miał poczucie niskiej wartości, (…) nie będziesz zadowolony z własnych osiągnięć. (…) Poczucie własnej niekompetencji jest ściśle powiązane z akceptacją warunkową. Wyobrażasz sobie, że będziesz akceptowany wtedy, gdy spełnisz jakieś warunki, np. (…) dostosujesz się do wymagań, odniesiesz sukces. W przeciwnym razie akceptacji nie otrzymasz, czyli zostaniesz odrzucony. Ta straszna perspektywa zmusza cię do ciągłego zwiększania oczekiwań wobec siebie, żeby nie zawieść innych i ich nie rozczarować.” Agnieszka Wróbel

Nie wyznaczasz innym granic

W jaki sposób inni mogą naruszać twoje granice? Na przykład, czytając twoją prywatną korespondencję, wywierając na tobie presję, byś postępował tak, jak sobie życzą, niezależnie od twoich potrzeb, stawiając nieadekwatne do twoich możliwości oczekiwania.

„Niemiecki psycholog i psychoterapeuta Fritz Perls wyodrębnił zjawisko zanikania granic pomiędzy jednostką a jej otoczeniem, zwane konfluencją. Jak pisze (…): występuje ona u osób, których rodzice w dzieciństwie wymagali, aby były podobne do nich. W takiej sytuacji dziecko zatraca swoją odrębność, stapia się z nimi, aby nie stracić akceptacji na skutek zachowań niezgodnych z ich oczekiwaniami. Wówczas przestaje rozpoznawać własne potrzeby.” Agnieszka Wróbel

Spełniasz cudze oczekiwania wbrew sobie

Spełniamy cudze oczekiwania wbrew sobie, by inni nie przestali nas lubić, by nie było im przykro, by nie byli smutni, by nie robić zamieszania. Jednak zgadzanie się na coś wbrew sobie prowadzi do twojej frustracji i spodziewaj się, że już niedługo znów ktoś będzie miał kolejne oczekiwania, jeszcze większe. Im wcześniej zaczniesz odmawiać i szanować swoje potrzeby, tym lepiej dla wszystkich.

Przykłady sytuacji, gdy ktoś spełnia cudze oczekiwania wbrew sobie i ich konsekwencje:

-„Rodzice chcą, żebyś jak zwykle spędził z nimi święta, a ty wolałbyś ten czas spędzić w schronisku w górach razem ze swoją partnerką. (…) Spędzasz święta z rodzicami, tak jak zwykle. Jesteś zły, że partnerka pojechała sama (na narty do swojej rodziny), bo chciałeś być z nią w tym czasie. Jakoś te święta przetrwasz, ale atmosfera panująca w domu nie jest zbyt miła.”

-„Chcesz wyprowadzić się z domu, masz już upatrzone mieszkanie do wynajęcia, ale boisz się reakcji rodziców. (…) Pozostajesz nadal w domu rodzinnym, ale męczysz się, masz poczucie, że się dusisz, wszystko cię denerwuje.” Agnieszka Wróbel

Uleganie innym wbrew sobie ma swoją cenę: poświęcasz twoje szczęście, twoje potrzeby, twoją energię i czas. Dawać innym z radością możemy dopiero wtedy, gdy mamy z czego i gdy tego chcemy.

Jak nie ulegać innym wbrew sobie?

Jesteś tak samo ważna jak inni, masz prawo realizować swój potencjał i nie spełniać cudzych oczekiwań.

„Otoczenie może od ciebie oczekiwać różnych rzeczy, ma do tego prawo. Ty jednak masz prawo odmówić. (…) Zadajmy sobie inne pytanie, a mianowicie: czy wszystkie nasze oczekiwania są spełniane? „Oczywiście, że nie”-odpowiesz z oburzeniem. I to jest naturalne, mamy prawo do różnych oczekiwań, ale nie zawsze są one spełnione. Działa to również w drugą stronę: mamy prawo nie spełniać oczekiwań innych ludzi.” Agnieszka Wróbel

Jeśli ktoś się obraża, to jest jego problem. Jeśli po twojej odmowie targają nim negatywne emocje, jest dorosły i musi sobie z tym poradzić. Czy inni zawsze spełniają twoje oczekiwania? Nie i zapewne się z tego powodu nie oburzasz, działa to w dwie strony, nie musisz być na każde zawołanie innych.

„Może zabrzmi to dość brutalnie, ale zastanawiając się, czy spełnić cudze oczekiwania, czy też nie, warto zadać sobie pytanie: czyj to problem? Obarczanie się problemami innych jest bardzo obciążające, bo stanowi naruszenie naszych granic. Chodzi tu o branie odpowiedzialności za cudze chęci, emocje czy sposoby reagowania. Jeśli reagujemy asertywnie, nie mamy wpływu na to, jak ktoś się zachowa ani co zaproponuje. Jego sposób reagowania (…) jest jego sprawą i jego problemem. (…) Przykładowo: czyj to problem, gdy ktoś się obrazi, jeśli odmówisz? To problem tego, kto się obraża. Obrażanie się jest formą manipulacji. (…) Twój rozmówca ma prawo się obrazić, jeśli chce, ty nie jesteś w stanie zapobiec wszystkim jego dąsom i kaprysom.” Agnieszka Wróbel

Czyjeś reakcje na odmowę stają się naszą sprawą dopiero, gdy pozwalamy, by na nas wpływały, by zajmowały nasze myśli lub gdy pozwalamy innym robić z nami, co im się podoba, by nie wywołać ich emocjonalnej reakcji, krytyki („jesteś egoistą!), oburzenia lub by nie narazić się na emocjonalne odrzucenie.

„Jeśli dasz innym prawo do tego, by mieli dowolną opinię (nawet na twój temat), to przestanie to być dla ciebie zagrażające.” Agnieszka Wróbel

Emocjonalne odrzucenie to kara ze strony tych, którzy chcą nas zmusić do uległości. Z lęku przed nim dostosowujemy się, mimo że nie mamy na coś ochoty. Stąd tylko krok do przyjęcia roli ofiary, którą inni wykorzystują. Pamiętajmy, że my im na to pozwalamy i możemy to zatrzymać.

„takie reakcje stają się naszym problemem wtedy, gdy w jakiś sposób nas dotykają. (…) Dlatego tak ważna jest świadomość własnych granic-żeby nie brać do siebie cudzych emocji.” Agnieszka Wróbel

Warto pozwolić innym samodzielnie mierzyć się z ich problemami. Jeśli wyręczamy innych w tym, z czym na danym etapie powinni radzić sobie sami, pogłębiamy ich bezradność, zależność, nie dajemy szansy na doświadczenie własnej sprawczości, która buduje pewność siebie.

„Jeśli jesteś zadowolony, spokojny i spełniony, to i twoje otoczenie na tym korzysta. Dlatego warto zacząć od zatroszczenia się o siebie.” Agnieszka Wróbel

dbać się o siebie

Marta Szyszko

na podstawie:

asertywnosc-na-co-dzien-czyli-jak-zyc-w-zgodzie-ze-soba-i-innymi

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments